Re: [dreamland] PK - RATYFIKACJA TRAKTATU

From: Luke Woody <luke_woody_usunto_at_tlen.pl>
Date: Tue, 13 Dec 2005 19:16:15 +0100


Dnia wtorek, 13 grudnia 2005 11:05, Nebula Blue napisał:
> Witaj Luke,
>
> Tuesday, December 13, 2005, 10:13:38 AM, you wrote:
> > Lekcje historii, jak rownież filmy nie sa szerzeniem idei - coż niektorym
> > cięzko to zrozumieć.
>
> Ogladanie filmow propagandowych i omawianie idei tzw. hitleryzmu (czy
> czegokolwiek innego ,co przynioslo ludziom krzywde) nie jest
> szerzeniem idei?

Czy w ogóle rozumie Pan znaczenie słowa "szerzyć" ? To nie to samo co poznawać.

> Mysle ,ze kazdy z uczniow moglby smialo rzec ,ze do np. nazizmu
> zachecily go lekcje lub film ,ktore idee owe mu ukazaly i wiedze mu
> daly.

Jednak zarówno filmy, ksiązki jaki lekcje hoistorii nie propagują ideii faszystowskich, pokazują je takimi jakimi były. To jak ktoś wykorzysta tę wiedzę zależy tylko od niego samego. Niemniej należy jednak potępiać takie idea a nie gloryfikować, czy przedstawiać jako dobre - jedynie słyszne.

> > Więc wynika z tego, że ten kraj i ci ludzie zrobili błąd. Przez 50 lat
> > walczyli o beztrobocie. Lepiej im było zostać w PRL gdzie bezrobocia nie
> > było, a może jeszcze dalej zostać w Generalnej Guberni - też bezrobocia
> > by nie było.
>
> Jezeli brak bezrobocia (choc to nonsens; bezrobocie byc powinno ,ale
> na poziomie dziesiejszej UK) oznacza dla Pana dobrobyt ludzki - prosze
> bardzo.
> Czasem lepiej byc ciemiezonym przez innych ,anizeli przez swych
> rodakow :).

Troszkę jednak Pan nie zrozumiał ironii mojej wypowiedzi. Oderwał ją Pan od słów własnych.

> > jest pan zafascynowany japonią a jednak tu akurat sie pan myli. Dobrze
> > wiedza gdzie leży Polska, a jeszcze szybciej i lepiej by wiedzieli gdyby,
> > ktoryś z polaków zaczął wychwaląc atak atomowy na japonię.
>
> Raczy Pan zartowac :).
> Bogowie stworzyli Japonczykow oraz Japonie. Reszta znana jest
> nielicznym. A dlaczego? Bo podobnie jak w Stanach Zjednocznych -
> obywatelom jest wystarczajaco dobrze ,by ich wiedza mogla sie
> ograniczyc do wlasnego panstwa.

Dobrobyt nie oznacza wcale konieczności ograniczania się, to tylko wynika z pewnego rodzaju lenistwa. Wcale nie uważam, że jest to dla japończyków czymś nobilitującym, że nie wiedzą gdzie leży średniej wielkości państwo europejskie, zwłaszcza, że sporo w nim inwestują.

> Choc osobiscie nie pochwalam takiego braku zainteresowania tym ,co
> choc troche dalej niz granice ojczyzny ,to doskonale tych ludzi
> rozumiem.
>
> A czy ma cos do tego moja fascynacja? No to samo moglbym powiedziec o
> mieszkancach UK ,tyle ze ci sila rzeczy o Polsce wiedziec musza. Tyle
> ,ze czym my jestesmy wobec takich radosnych nacjonalistow ,ktorzy od
> wiekow wiedza ,jak troszczyc sie nie o wlasne dupska ,a o swoje
> panstwo :).
>
> > Ja się nie kłocę, jednak próbuję przedstawić niewlaściwość uznania austro
> > - węgier za państwo virtualne.
>
> Polemizowalbym :).
> Ale moze Pan chyba smialo tez podyskutowac z mieszkancami lub/i
> wladzami owego v-panstwa :).

Jako że nie uznaję osobiście tegoż tworu za v-państwo nie będę z nimi rozmawiał osobiście. Uważm rółnież , że KD powinno sobie staranniej dobirerać przyjaciół i nie wybiegać tak bardzo przed szereg. To że CKAW uznane zostało przez Brugię i Natanię, naprawdę nieznaczy nic.

Elkore salutas

Luke Woody Received on Tue 13 Dec 2005 - 10:16:31 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET