Tuesday, December 13, 2005, 8:05:06 AM, you wrote:
>> Czy ksiazka o nazistach jest lamaniem praw? Albo film? >> To podobna skala abstrakcji. We wszystkim tym mozna sie zagubic ,we >> wszystkim mozna miec zdrowy umiar :).
Glupota. Sadzlem ,ze jest Pan madrzejszy. Film propagandowy ,tudziez ksiazka to nie jest propagowanie? Chrzescijanie nie propaguja religii poprzez Biblie ,ale poprzez panstwa wirtualne ,prawda? :)
Oj ,Panie Woody. Radze sie szybko obudzic ,bo juz naprawde zle z Panem.
> I bardzo wielu cierpiało, zarówno w czasie wojny jak i poniej. Tu niw chodzi
> o ludzi jako takich, chodzi o idee.
> To trzeba zrozumieć i oddzielać.
No i jakie byly idee ,prosze Pana? :) Bo co najmniej do 35 roku jedna z podstawowych idei byl pokoj. Tu wlasnie o to chodzi. Oceniac cokolwiek jest latwo PO fakcie ,nie zas ,gdy czlowiek probuje przejsc droga ,ktora szla historia. Bo wowczas widzi sie cienie i blaski i widzi sie rozne twarze.
Ale tu tez nie o to chodzi. Nazisci ,Nietzsche ,de Sade czy tez mafia
zorganizowana moga pociagac (interesowac) wielu ludzi. I ci ludzie
maja prawo sie tym interesowac.
I nie o idee tu chodzi ,bo sam Pan jest osoba ,ktora prowincje
probowala od KD oderwac (nacjonalista sie znalazl :)).
Idzie tu ciagle o zachowanie granic zdrowego rozsadku i
czlowieczenstwa.
> Luke Woody
-- Z wyrazami szacunku, Nebula 'Kalmarek' BlueReceived on Tue 13 Dec 2005 - 00:57:46 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET