>Witaj Łukasz,
>
>Wednesday, December 7, 2005, 4:48:23 PM, you wrote:
>
>
>
>>Sam bym wiecej pisał gdybym miał wiecej czasu.. Niestety mam mało czasu,
>>i będę miał jeszce mniej. W tej chwili staram się wykonywać wszystkie
>>mozje obowiazku, z najwyzej kilku dniowym opóĽnieniem - zwykle wszystko
>>nadrabiam w weekendy... hm... co¶ czuję że wyszedłem z tematu :-]
>>Pozdrawiam
>>Łukasz Wakowski
>>
>>
>
>Z gory przepraszam za moja dygresje ,ale szlag mnie trafia ,gdy czytam
>post mlodego czlowieka ,ktory twierdzi ,ze nie ma czasu.
>Ma Pan tyle czasu ,ile kazdy z nas. Doba dla kazdego ,kto zyje na
>Ziemi ma 24 godziny. Roznie tylko wygladaja sprawy zachodow i wschodow
>slonca. Ma Pan zatem 24h do wykorzystania w ciagu 24 godzin.
>
>I na co je Pan przeznacza? Bynajmniej nie wypada mi wnikac w Pana
>prywatnosc ,ale pewne rzezy sa pewne:
>() Sen
>() Jedzenie (tutaj np. 3 posilki)
>() Mozliwe ,ze przygotowywanie jedzenia
>() Nauka/Praca
>() Wyproznianie sie przednimi i tylnimi organami ciala
>() Itp.
>
>Kazda z tych rzeczy moze Pan sobie ustalic podlog wlasnych checi. Sa
>tacy ,ktorzy spia po 4h na dobe ,bo po prostu chca. A inni spia po 12
>godzin. Wybor zawsze istnieje. Podobnie z jedzeniem ,nauka ,praca. A
>juz na pewno z tzw. przyjemnosciami.
>
>Chce Pan miec wiecej czasu? Prosze poprosic boga ,bogow czy
>kogokolwiek absolutnego ,bo zapewniam Pana ,ze ja nigdy go wiecej od
>Pana ani od 6mld ludzi na Ziemi nie mialem.
>
>Topic winien byc "Czas z punktu widzenia ludzkiej egzystencji" i
>brzmialby wprost proporcjonalnie do idiotycznosci uzytego wen jezyka
>:).
>
>
>
No tak ...a mnie szlag trafi, ze tak powiem, gdy ktos taki jak Pan uwaza, że ktos taki jak ja cały czas z igły robi widły :-P
chyba tyle
Pan wybaczy, ale ja uważam że życie mam zajęte... bardzo... lub ja niczego wiecej juz nie potrafie robic..i Ľle organizuje sobie czas - choc tego ostatniego to jestem pewien :-]
Ja już wiecej w v-zyciu brać nie mogę, a nawet nie chcę i tak uwazam, że mam zbyt duzo. moja obecnosc na Ld jest bardzo ograniczona nie z powodu że mi sie nie chce, nie mam o czym pisać, lecz wolę ten czas inaczej wykorzystać. [ale większosc e-maili czytam, zwłaszcza z KD] Senat oraz sprawy prowincji ukladam sobie tak aby pisać cos w weekendy - w Senacie to całkiem sie udaje. debaty zaczynaj± się i kończ± w weekendy, głosowania podobnie - cudowny plan działań - oczywiscie dzięki uprzejmo¶ci Marszałka SK :-]. Czasem wpadne na jkiies "przyjęcie" na chacie. Ale ja nie mogę po¶wiecić kilku całych dni na KD- jak Pan to robił w przeszło¶ci.
koniec
Pozdrawiam
ŁW
zwolennik dłużsszego dnia ;-)
Received on Wed 07 Dec 2005 - 12:32:39 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET