> [...]
>
>>OKi, co to ma być za praca? pomyslę czy nie znajdę jakiejś. Ale prosze
>>mi powiedziec co Pan potrafi, czego oczekuje, ile czasu może poswięcić
>>..hm..i chyba tyle
>>
>>
>Potrafię reklamować :-)
>
>
hm... to ja pomyślę nad Panem ;-)
>To chyba tyle, a może aż tyle :-D
>Przepraszam, ale w sumie ni chodzi o moją skormną osbobę, lecz o rozwiązania
>systemowe.
>Nawet Pan nie jest w stanie dać, każdemu potrzebującemu jałmużnę, ani wymyślec
>dla niego zjęcie.
>
oj tam...nie docenia Pan mnie :-] ...a wsparcia finansowego nie
nazwałbym jałmużną....
> NIe jest to Pańska wina. To jest sprawa rozwiązań
>systemowych.
>
>
system można zmienić...ale zacznijmy od zmiany nas samych...
>Jednak większość nie chce tego zrozumieć, lub nie może, i tkwi w marażmie.
>
>
mooim zdaniem liczy sie nawet to, ze są pojedyncze jednostki ktore tego
chcą... mogą etc
>Elkore salutas
>Luke Woody
>
Pozdrawiam
Łukasz
Received on Sat 03 Dec 2005 - 12:50:55 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET