W środę przybyłem do Zajazdu u Kakuciów jako jeden z pierwszych gości.
Zastałem lady Jubei von Venlathill i pana Ari-Quekka wicehrabiego
Vertonen. Wziąłem udział w toaście za sztukę i za chwilę mogłem
obejrzeć wystawę twarzy. Bardzo ciekawe czarno-białe grafiki. Choć
osobiście jestem konserwatystą, zawsze z dużym zaiteresowaniem
traktuję modernizm.
Niestety czas nie pozwolił mi zostać dłużej, więc nie wiem, czy ktoś
jeszcze oglądał wystawę. Jeśli tak, to jakie były wrażenia?
Pozdrawiam :-)
Jakub de Rosca.
Received on Wed 30 Nov 2005 - 12:24:04 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:59 CET