Odp: [dreamland] Kryzys - odpowiedz na list M. Czuby

From: Maciej Czuba <comodo_usunto_at_poczta.wprost.pl>
Date: Fri, 21 Sep 2001 16:19:02 +0200

>
>
>
> > No tro przynajmniej oficjalnie rząd rozwiązać i stworzyć nowy z tych,
którzy
> > jeszcze pozostali. Niech nowy rząd się tym zajmie. Ja sugerowałem
> > Webmasterów jako w miarę aktywnych i mający rzeczywistą władzę już
teraz.
>
> Kogo ma Pan na mysli piszac Webmasterzy? Prosze powiedziec po imieniu.
>
> Ja wymienie przykladowych:
>
> eMBe (projekt stron Weblandu) - namiestnik, zajety tworzeniem stron
prowincji
> oraz stron parlamentu. Redaktor i webdesigner GlosuWeblandu. Kiedy on ma
> znalezc czas na dodatkowe prace?
>
> Morfeusz (projekt stron Solardii) - namiestnik prowincji Solardia,
zwiazany z
> Tawerna... utrudniony dostep do Internetu. Pytanie jak wyzej.
>
> Vilgefortz (projekt PLEGOLALu, X.E.K! Büro Areal, w przygotowaniu nowe
strony
> Morlandu i gazety BlueDream oraz Royal Banku) - namiestnik prowincji
Morland,
> lista projektow mowi sama za siebie - pytanie jak wyzej.
>
> Krzychol - projekt stron Armii Furlandii. On rowniez z tego co slyszalem
nie
> narzeka na zbyt duzo wolnego czasu... choc nie bede sie za niego
wypowiadac.
>
> sir Sneqiue - strony partii PIWO oraz Extebud SA... juz zaangazowany w
> polityke ;)
>
> sir Chemik - obecne strony Morlandu, CSB... nic mi nie wiadomo o jego
wolnym
> czasie
>
> I wreszcie DARO - tej sylwetki nie trzeba nikomu przedstawiac. Glowny
> webmaster Dreamlandu.
>
> Prosze wybaczyc, jezeli kogos pominalem i sprostowac na liscie.
Wymienione
> osoby bynajmniej nie narzekaja na nadmiar wolnego czasu. Webmasterstwo
wymaga
> wiele czasu i pracy. To, ze spelniaja sie jako webmasterzy nie znaczy, ze
beda
> siedziec dzien i noc w Dreamlandzie, bo akurat nie spia i nie jedza.
> Skojarzenie rzeczywiscie trafne - im zawdzieczamy najwiecej. Oni tworza
cala
> wizualna powloke, ktora pomaga nam w funkcjonowaniu, a moze nawet stanowi
> glowne podloze naszego writualnego jestestwa.
>
> Przyznaje, ze ma Pan bardzo dobry pomysl. To osoby aktywne i pomyslowe.
Byc
> moze mam zle mniemanie o ich pracy. Byc moze maja duzo wolnego czasu (z
rozmow
> wynika zupelnie cos innego).
>
> Byc moze warto ciagnac pomysl Pana Czuby? Byc moze to sa ludzie, ktorzy
> /zamieszaja/ w pozytywnym tego slowa znaczeniu w Dreamlandzie?
>
> Najlepiej niech sami cos na ten temat napisza :)
>

Jak dla mnie to nie muszą być wcale Webmasterzy. Nie mam nic nawet przeciwko pospolitemu ruszeniu i prawdziwej rewolucji :),. Ale jeśli nie webmasterzy, czy ktoś podejmie się tego zadania.?

I czy tworzenhie stronn www jest teraz mniej ważne niż ratowanie państwa bez którego te strony nie będą potrzebne?

Chętnie przeczytam też zdanie Webmasterów.

Pozdrawiam
Maciej Czuba Received on Fri 21 Sep 2001 - 07:17:10 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:56 CET