Re: [dreamland] Ciemne interesy wladz...

From: JW Krol TomBond I <krol_tombond_usunto_at_interia.pl>
Date: Mon, 20 Aug 2001 12:29:41 +0200

> Do JKM TomBonda
>
> Wzwiazku z publicznymi oskarzeniami (wzajemnymi takze) wysokich urzednikow
> panstwowych prosze o przedstawienie i wyjasnienie sprawy opinii
publicznej.
> Prosze o przedstawienie konkretnych zarzutow i dowodow i uciecie wszelkich
> ewentualnych plotek.
>
> Czy to mimo wszystko nie powinna byc sprawa dla sadu?
>
> Zpowazaniem
> Sir Sted
>

Witam.

Oczywiscie, wyjasnienie jest tu konieczne. Wyjasnienie zarzutow dot. sir Snequie przeslal juz na liste wspolautor wniosku o jego odwolanie, Earl eMBe.

Cchcialbym tez powiadomic wszystkich, ze moja decyzja nie ma nic wspolnego ze stosowaniem kary czy uznawaniem winy. Sir Sneq NIE odpowiada z Kodeksu Karnego. Nie jest tez, poki co oskarzony o przestepstwo w drodze postepowania karnego.
Moja decyzja jest decyzja administracyjna i ETYCZNA, a nie sadownicza. Odwoluje go za brak kompetencji do dalszego sprawowania funkcji Namiestnika Koronnego, a przedstawione kompromitujace dowody oraz ostatni list Sneq'a, w ktorym praktycznie potwierdza postanowione sobie zarzuty sa wystarczajace.
Jesli chodzi o afere finansowa, gdy tylko powstanie sad federalny, odpowiednie osoby zostana postawione w stan oskarzenia. Jesli jednak nawet kanclerz prowincji Troy, a nie b. namiestnik Sneqiue odpowiada karnie za malwersacje, nie zmienia to faktu ze Sneqiue byl odpowiedzialny za swoja prowincje i podleglych mu urzednikow. Przede mna i przed swymi obywatelami to on odpowiada za prowincje, dlatego odwolalem goz przyczyn ETYCZNYCH. Powtarzam: nie interesuje mnie kto fizycznie jest winien przestepstwu Troy czy Sneq, o tym bedzie decydowal sad. Odwolujac Sneqa, odwoluje i karam go jako namiestnika, a nie jako obywatela, administracyjnie, a nie sadowo (wladzy sadowniczej nie mam).

Dziekujemy takze baronowi Vilgefortzowi za przyslanie na liste wszelkich wyjasnien zarzutow tyczacych sie jego osoby.

Na wstepie powiem, ze proba takich ustalen w Blacklock i chec wprowadzenia monopolu jest karygodna. Stoi ona w sprzecznosci z idea liberalizmu i wolnego rynku, ktora przyswieca gospodarce Dreamlandu. Nowy traktat naklada na wladze federalne obowiazek dbania o swobodny przeplyw kapitalu, ludzi i uslug, wiec ostrzegam, ze wraz z pojawieniem sie przepisow wykonawczych takie praktyki nigdy nie dojda do skutku i beda scigane.

Pragne jednak zauwazyc, ze afera monopolowa jest kolejnym przewinieniem na konto Blacklock obciazajacym jego wladze ETYCZNIE. Bowiem skandaliczny jest fakt, ze do umowy przystapic chcial namiestnik Blacklock.
Baron Vilgefortz nie byl wowczas, jak napisal, namiestnikiem Morland. Wiec, choc potepiam takie kroki, to musze stwierdzic, ze nie mialy one nic wspolnego z jego obecnym namiestnictwem w Morland. Gdyby byl wowczas namiestnikiem i przystapil do umowy jako namiestnik, podjalbym odpowiednie kroki. Tak samo nie interesuje mnie to, co robil Sneq, gdy nie byl jeszcze namiestnikiem. Interesuje mnie jedynie naduzycia z urzedu. Pozostale sprawy zostawiam Sadowi Federalnemu.
Jesli ktos uwaza, ze doznal szkod od barona Vilgefortza, np. sir Snequie lub Geralt
moga udac sie z ta sprawa do Sadu Federalnego. Dopilnuje aby zostal on powolany jak
najszybciej bo widze, ze jest niezbedny.

Ja powtorze poraz kolejny: Interesuja mnie jedynie naduzycia z urzedu, za ktore wyciagam konsekwencje jako osoba ktora mianowala namiestnikow. O ewentualnej winie i odpowiedzialnosci karnej badz cywilnej decyduje Sad. Przewinienia sir Sneqiue'a nie ulegaja watpliwosci i w oczach nie tylko moich dyskwalifikuja go na stanowisku. Stosujac sprawiedliwie te sama zasade wobec reszty namiestnikow, bede podejmowal odpowiednie kroki jedynie, jesli ktos przedstawi mi niepodwazalne dowody, ze dana osoba popelnila naduzycia z urzedu
bedac namiestnikiem i powaznie naruszajac swa wiarygodnosc.

Ostatnia sprawa:
Sted wspomnial o czyms w rodzaju NIK (Najwyzsza Izba Kontroli) - urzad, ktory zajmowalby sie kontrolowaniem i dbal o przejrzystosc polityki i gospodarki.
Pomysl bardzo mi sie podoba i bede naciskal Parlament Federalny, gdy ten sie zbierze,
aby stworzyl podstawy prawne do dzialania takiej instytucji. Moja kolejna propozycja, w swietle wychodzacych na jaw spraw, jest powolanie Federalnego Urzedu Ochrony Wolnego Rynku - instytucji ktora wspieralaby traktatowy obowiazek
wladz federalnych stania na strazy wolnosci rynku. FUOWR dzialalby takze jako
instytucja antymonopolowa. Szerzej przedstawie propozycje Parlamentowi, gdy sie zbierze.

Pozdrawiam wszystkich,
mam nadzieje ze moj list przyczynil sie do dalszego wyjasnienia kilku kwestii.

JW TomBond I
Rex et Imperator

----------------R--E--K--L--A--M--A----------------
Nagrody do wygrania: p³yty, koszulki, etui na CD! Wypelnij krotka ankiete na stronie:
http://www.rmf.fm/akcje.html?akcja=ankieta&stopka=1 Received on Mon 20 Aug 2001 - 03:33:08 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:56 CET