> A nie powiem zeby Pan Vilgefortz tez byl takim świętoszkiem - nie wspomne
o
> probach wymuszenia na mnie [!]wyrzucenia[!] z prowincji Blacklock firmy
> Budcom SA(konkurencji firmy barona Vilgefortza, Buro-Areal) na podstawie
> fikcyjnej umowy antymonopolowej, ktora nigdy nie istniala(Budcom SA
zakupil
> w Blacklock kilkadziesiat dzialek w roznych miastach). Na wszystko mam
> dowody...
>
> Sir Sneqiue, www.extebud.prv.pl,
> Wiceprezes Extebud SA,
Witam.
Pora zrobic rachunek sumienia.
Po pierwsze: nigdy nie twierdzilem, ze jestem swietoszkiem. A jezeli chodzi o dowody, chetnie je udostepnie. Na poczatek prosze o nie zwracanie uwagi na forme urzedowo-opisowo-emocjonalna, bo sam zdaje sobie sprawe z tego, iz jest to grafomania.
-----Original Message-----
From: NUDisten [mailto:nudisten_usunto_at_poczta.onet.pl]
Sent: Tuesday, June 05, 2001 1:02 PM
To: the_seeker_usunto_at_poczta.onet.pl
Subject: O ochronie rodzimych przedsiębiorstw
PISMO NR DB-PPP-14452/556/44-23 Blacklock, Dreamlandia, dnia 20 maja 2001
"O ochronie rodzimych przedsiębiorstw"
I
Najwyższe władze prowincji Blackolck królestwa Dreamland pokładają sobie za
cel opiekę nad jej mieszkańcami. Dobro mieszkańców to również dobro
przedsiębiorców działających na terenie prowincji.
II
Słowa i postanowienia niżej spisane, ujrzą światło dzienne jedynie w
sytuacji,
która będzie niezaprzeczalnym punktem zwrotnym w gospodarce Blacklock
(zwanego
w dalszej części Prowincją), na prośbę danego podmiotu gospodarczego.
III
Opis sprawy:
Poprawne i dochodowe funkcjonowanie firm możliwe będzie jedynie w przypadku
zachowania oryginalności i niepowtarzalności ich działań. Rynek
Dreamlandzkich
prowincji wymaga monopolu na pewne gałęzie działalności. Tylko wówczas
działalność gospodarczą danych podmiotów można uznać za sensowną. Monopol to
słowo bardzo mocne i często z negatywnym wydźwiękiem. Tym razem jest to
słowo,
które zapewni rodzimym firmom godziwe warunki rozwoju i funkcjonowania.
Rynek
Prowincji jest zbyt mały i niestabilny aby go dzielić. Bierzemy bowiem pod
uwagę, że pewnego dnia w Prowincji zjawią się podmioty z innych terenów.
Jeżeli podmioty te będą prowadziły lustrzaną działalność w stosunku do
rodzimych podmiotów zagrażające ich dalszemu prężnemu rozwojowi, władze
Prowincji rozpoczną procedury interwencyjne.
IV
Wspomniane procedury nigdy nie będą miały na celu agresywnego i
nieuczciwego
zabicia kapitału z zewnątrz, lecz zapewnienie prewencyjnego pola działań dla
miejscowych przedsiębiorców.
V
Przedsiębiorca, występujący z prośbą ujawnienia i wprowadzenia niniejszej
umowy musi spełniać dwa warunki:
1. jego działalność musi być działalnością pionierską.
Przez działalność pionierską rozumie się prowadzenie firmy o oryginalnym
charakterze, jako pierwszej świadczącej dane usługi na terenie KRÓLESTWA
(nie
tylko na terenie Prowincji).
2. w Prowincji musi pojawić się firma kopiująca jego usługi lub przesłanki
świadczące o możliwości jej pojawienia się.
VI
Nakazy i zakazy wynikające z wprowadzenia tej umowy będą sprecyzowane przez
namiestnika i grono przedsiębiorców Prowincji. Skutki nakazów i zakazów będą
prawomocne z chwilą ich ogłoszenia.
VII
Cofnięcie nakazów i zakazów może nastąpić tylko za zgodą dwóch stron: strony
przedsiębiorczej w postaci zarządu danej firmy oraz strony zarządzającej
Prowincją. W przypadku złamania tej zasady, wszelkie spory rozstrzygnie
najwyższy niezależny Sąd.
PISMO NR DB-PPP-14452/556/44-89 Blacklock, Dreamlandia, dnia 4 czerwca 2001
Z uwagi na zajście sytuacji określonej w piśmie "O ochronie rodzimych przedsiębiorstw" z dnia 20 maja 2001 [PISMO NR DB-PPP-14452/556/44-23], w prowincji Blacklock zostają uaktywnione procedury interwencyjne.
X.E.K! Büro Areal z siedzibą w Gedanii / Blacklock Extebud z siedzibą w Gedanii / Blacklock
Zwanych w dalszej części Firmami.
2. Przez wyłączność na usługi rozumie się wprowadzenie uprawomocnionego monopolu Firm na handel/doradztwo/zarządzanie terenami działkowymi oraz sprzedażą nieruchomości na terenie całej prowincji Blacklock.
3. Z uwagi na zakupienie dużej ilości terenów przez zagraniczne firmy,
Władze
zezwalają na sprzedaż zakupionych trenów. Nie zezwalają jednak na dalsze
zakupy strategiczne. Zakaz sprzedaży budynków użyteczności prywatnej /
publicznej przez zagraniczne podmioty obowiązuje z chwilą ogłoszenia
niniejszego pisma aż do odwołania.
4. Zniesienie postanowień punktu 3 może zajść jedynie na drodze wymienionej
w
punkcie VII pisma "O ochronie rodzimych przedsiębiorstw" [PISMO NR
DB-PPP-14452/556/44-23].
A teraz wyjasnienia: nie ukrywam zdecydowanie swoich zamiarow. Powiem
wprost:
chcialem zdobyc monopol. Wynikalo to z tego, ze ocenilem iz funkcjonowanie
na
rynku nieruchomosci dwoch tys samych firm na tak malym obszarze wiaze sie z
zagrozeniem funkcjonowania jednej z nich. Z uwagi na to, ze ode mnie wyszla
idea handlu dzialkami i to moja firma byla pierwsza, wyszedlem z MYLNEGO
zalozenia, iz nalezy mi sie monopol. Przyznam, ze postopilem wyjotkowo
glupio.
ALE: Dzieki radzie zyczliwych mi osob zrezygnowalem z tego bzdurnego dekretu, ktory oprocz kosmicznej i bezprawnej zawartosci mial smieszna forme stylistyczna.
Do zadnych postanowien nie doszlo
Prosze zauwazyc, ze w tym dokumencie pada nazwa EXTEBUD. EXTEBUD to
firma...
sir Sneqiua. Kazdy bowiem wie, ze sir Sneqiue chcial wprowadzic nakaz zakupu
domow przez mieszkancow... a jedyna firma, ktora posiadala koncesje byla
jego
wlasna... co mzemy odnotowac w liscie wyslanym prosto na forum przez niego
samego. Moja sprawa sie jednak teraz zajmujemy i prosze miec na uwadze, ze
sir
Sneqiue nie zostal nigdy ukarany za cos, do czego nie doszlo. Czy doszlo do
wprowadzenia traktatu? Nie. Nie mozna wiec mnie karac za probe, ktora SAM
PORZUCILEM.
Kazdy z nas bladzi. Ja rowniez i publicznie przyznaje sie do sprawy. Moja
proba jednak nie przyniosla szkody zadnej z firm czy osob prywatnych
Dreamlandu. Ujawnila tylko moja ulomnosc zwiazana z paniczna obawa o moja
firme. Czy to zle? Prosze zauwazyc, ze Dramland tak jak dla kazdego z nas,
dla
mnie jest forma pewnej realizacji i substytuem dzialalnosci, ktorej nigdy
nie
podejme w realu. Stad wlasnie obawa przed utrata firmy, ktora nigdy nie
miala
brudnych interesow i zadowalala LEGALNIE kazdego klienta. W Dreamlandzie
laczy
sie wiele funkcji. Jedna osoba prowadzi gazete, jednoczesnie bedac
kanclerzem
Morlandu, burmistrzem Cintry i ministrem sprawiedliwosci. Ja rowniez lacze
swoje funkcje... i trzeba tu zaznaczyc, ze
WOWCZAS NIE BYLEM NAMIESTNIKIEM
Zmadrzalem i wzialem sie do pracy. Nie obijam sie, a ta przykra proba nie
moze stanac mi na drodze w realizacji spraw Morladnu. Nie ma z nim bowiem
nic
wpsolnego i miec nie bedzie.
baron Vigefortz
--
Jest niezły ... i liścik napisze
OnetKomunikator [ http://ok.onet.pl/instaluj.html ]
Received on Sun 19 Aug 2001 - 16:02:30 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:56 CET