Re: [dreamland] Nowe Pismo 'Supereksfakty'!

From: Estreicher <marw3_usunto_at_op.pl>
Date: Thu, 24 Nov 2005 20:57:21 +0100


Witam,

>> > Jednak nie tu jest miejsce sprzedaży moich umiejętności.
>>
>> Myślę, że to stwierdzenie najlepiej obrazuje Pańską postawę i
ostatecznie
>> pokazuje bezcelowość dalszej dyskusji, gdyż (uwaga, niespodzianka):
>> Szanowny Panie, praca zarobkowa to właśnie sprzedaż umiejętności! :)
>
> Rczył Pan, zresztą jak większość, wyrwać, odpowiednie dla siebie, zdanie
z
> kontekstu.

Nieprawda, zacytowałem je w kontekście. Pańskie oburzenie jest nie na miejscu, ale rozumiem, że nie był Pan w stanie przytoczyć żadnych merytorycznych argumentów na obalenie mojej tezy. W związku z tym - podtrzymuję ją: Pan wcale w Dreamlandzie pracy nie szuka. Albo szuka czegoś, czego pracą żadną miarą nazwać nie można, skoro nie ma Pan zamiaru sprzedawać swoich umiejętności - to za co Pan chce otrzymywać wynagrodzenie?

Powtarzam: jestem w stanie ZAGWARANTOWAĆ Panu ofertę pracy, jeśli tylko powie Pan, czym Pan się interesuje, czym chciałby się zajmować, w czym jest dobry.

> Czemu nie odniesie się Pan do całości wypowiedzi, lecz tylko do jej
cząstki ?
> Zwłaszcza tej najmniej ważnej w całości części.

Rozumiem, że chodzi Panu o kwestie tego, że Dreamland nie jest dla wszystkich. Cóż - i tu podtrzymuję swoje zdanie. Odniosę się do fragmentów Pańskiej wypowiedzi:

> Chciałbym szanownego Pana wyprowadzić z błędu. Dreamland to niejest cos
dla
> najlepszych z najlepszych, nie jest tylko dla wybranych,

A czy ja coś takiego stwierdziłem? Stwierdziłem, że nie jest dla wszystkich - nie mówiłem, że najlepszych.

> to jest państwo,
> które wśród swoich podstawowych założeń miało spełniać marzenia, marzenia
o
> kraju odmiennym od otaczającej nas rzeczywistości, w którym rządzący nie
będą
> zamknięci w swoim światu, ale dostrzegą resztę.

Sam Pan widzi, że Dreamland nie jest dla wszystkich - jest dla tych, którzy mają przynajmniej marzenia i chęć ich realizacji. Pan swoje marzenie realizuje - walczy o to, by rządzący dostrzegli maluczkich (lecz czy gdyby nie dostrzegali, ta dyskusja miałaby miejsce?). Więc nie może Pan powiedzieć, że Dreamland nic Panu nie daje, nie jest miejscem dla Pana - właśnie realizuje Pan swoje marzenie. Niech mi Pan teraz powie - co jeśli ktoś nie ma żadnych marzeń, które mógłby tu realizować - albo nie ma woli do ich realizacji? Czy Dreamland jest dla niego? Czy Dreamland jest dla wszystkich? To jednak temat na inną dyskusję - nie wszystkie marzenia są dochodowe :)

Zadowolony?

> Elkore salutas
> Luke Woody

Pozdrawiam
Estreicher

PS. Wiem, że odpowiedź na ostatnie pytanie będzie brzmiała: nie ;) Received on Thu 24 Nov 2005 - 12:00:22 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET