> A tak na poważnie: Pan po prostu nic nie chcesz. Pan nawet nie chcesz tej
> gazety kupić, o pracować w KD też Pan nie chcesz.
Przepraszam bardzo, ja sporo chcę, nie chcę jedynie pracować u Pana.
> A w życiu realnym nie zawsze można mieć pracę dającą satysfakcję,
> rozwijającą i przynoszącą dochody. Pokusze się o stwierdzenie, że taką
> pracę ma tylko garstka.
Nie garstka, jeżli Pan tak sądzi to jest Pan wgrubym blędzie,. Praca może dawć
radość i satysfakcję, choć nie zawsze musi dawać spore dochody.
Tym się pewnie różnimy, że ja pracuję dla samej pracy, pan wyłącznie dla
pieniędzy. Da się to odczuć.
Tyle tylko, że postawa jaką Pan prezentuje jest dobra na krótką metę, w
dalszej pespektywie nie znaczy nic, jest tylko przyczyną frustracji.
> > Zadna praca nie
> > chańbi, jednak aby była wykonywana dobrze musi być wykonywana z sercem.
>
> Owszem.
Choc raz się zgadzamy.
> > Ale, aby mogła być ona wykonywana z sercem musi być spełniony podstawowy
> > warunek - pracodawca nie może być impertynentem, który uważa, że jak ma
> > pieniądze to mu wszystkow wolno, musi on szanować swoich praconików,
> > nawet tych wykonujących najgorsze/najprostsze prace.
>
> Nie wiem czy to jest podstawowy warunek. Nie sądzę. Ale nie zamierzam
> wdawać się w dyskusję.
Uważa Pan, że nie ? Nie będzie Pan sznował ludzi, to niestety zostanie pan sam ze swoim sedesem.
> > Ja bredzę ? Coś nowego, kolejny epitet do mojej kolekcji. Chciałbym
> > wiedzieć,
> > widzieć zrzut ekranu historii banku, na którym będzie uwidzocznione to
> > wilekie zainteresowanie. To w sumie nie tak wiele.
>
> Oj. Tajemnica handlowa - później by redakcję fiskus ścigał. Ale może się
> pokusimy o jakieś statystyki później.
Cóz, ja odpowiem na to pytanie sam. Gazetę kupiło coś około 4 % społeczeństwa, to naprawdę niewiele i nie ma się czym upajać. Przyczyny wykazałem na samym początku dysputy.
Elkore salutas
Luke Woody
Received on Thu 24 Nov 2005 - 11:38:35 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET