> 1. Panie Woody: raczył Pan na razie napisać czego nie potrafi, względnie
> czym nie chce się zająć -
Czy tak cięzko postarć się jest zrozumieć to o czym mówię (pisze) , a może się
nie chce z założenia, z takie malutkiej doktryny. Osobiście potrafię wiele.
Jednak nie tu jest miejsce sprzedaży moich umiejętności. To tyle tytułem
wycieczek osobistych, zwłaszcza tych ocierających się o realność naszego
istnienia.
>
> 2. To naturalna sytuacja, że nie wszystkich stać na wszystko. Nie jest to
> żadna wada ani bolączka Dreamlandu. To naturalna i jak najbardziej zdrowa
> sytuacja. Dlaczego ludzie decydujący się na jakiś wysiłek w celu zarobienia
> paru dreamów nie mają być za swój wysiłek nagrodzeni?
Oczywiście, że naturalna, nikt tego nie neguje. Jednak państwo jako takie powinno zapewnić możliwość rozwoju każdemu. Wiem, że można zaczynać od pucowania sedesu Vertonena - nie mam nic przeciw czynności - natomiast wielce nie leży mi pracodawca. Żadna praca nie chańbi. Jednak, państwo zajmuje sie setkami dziwnych spraw, a nie raczy uregulować - usankcjonować rynku pracy. To chciałem i pokazałem.
> 3. Dreamland nie jest zabawą dla wszystkich. Jeśli nie umiem pisać, tworzyć
> stron www (stworzenie prostej strony www jest możliwe po paru godzinach
> nauki - trzeba tylko chcieć), nie mam żadnych pomysłów na siebie,
> zainteresowań ani chęci nauczenia się czegokolwiek, to po prostu idę na
> piwo i nie zawracam ludziom głowy. Z zabawy w Dreamland wyniesiesz
> cokolwiek tylko wtedy, jeśli cokolwiek od siebie doń wniesiesz. Jeśli nie
> masz kompletnie nic do zaoferowania, to... no, sorry, ale... czego tu
> szukasz, człowieku?
Dreamland jest dla wybranych. No tak, cóż można się spodziewać po państwie,
wktórym jego władca uważa, że "król to król " i basta. Reszta ma się bez
szemrania temu podporządkować.
Chciałbym szanownego Pana wyprowadzić z błędu. Dreamland to niejest cos dla
najlepszych z najlepszych, nie jest tylko dla wybranych, to jest państwo,
które wśród swoich podstawowych założeń miało spełniać marzenia, marzenia o
kraju odmiennym od otaczającej nas rzeczywistości, w którym rządzący nie będą
zamknięci w swoim światu, ale dostrzegą resztę.
Elkore salutas
Luke Woody
Received on Thu 24 Nov 2005 - 10:57:47 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET