Myśli Pan zupełnie innymi kategoriami. Czyżby uważał Pan, że każda praca jest dobra ? Nawet ta u szefa, którego się nie lubi ? Według mnie, niezależnie od wielkości bezrobocia i tym podobnych założeń, praca musi stanowić źródło radości i satysfakcji, abstrahując przy tym od jej rodzaju. Zadna praca nie chańbi, jednak aby była wykonywana dobrze musi być wykonywana z sercem. Ale, aby mogła być ona wykonywana z sercem musi być spełniony podstawowy warunek - pracodawca nie może być impertynentem, który uważa, że jak ma pieniądze to mu wszystkow wolno, musi on szanować swoich praconików, nawet tych wykonujących najgorsze/najprostsze prace.
> Tak sie dziwnie złożyło, że dzieki temu iż gazetę można było przeczytać
> tylko i wyłącznie po uiszczeniu opłaty zainteresowanie było spore (jak na
> taki szmatławiec rzecz jasna :-). I przypominam po raz wtóry, że była to
> PIERWSZA gazeta, której wydawnictwo nie umieściło bieżącego numeru na
> stronie www, do której każdy ma dostęp. Czyli że Pan bredzisz.
Ja bredzę ? Coś nowego, kolejny epitet do mojej kolekcji. Chciałbym wiedzieć, widzieć zrzut ekranu historii banku, na którym będzie uwidzocznione to wilekie zainteresowanie. To w sumie nie tak wiele.
Elkore salutas
Luke Woody
Received on Thu 24 Nov 2005 - 10:46:08 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET