Re: [dreamland] Nowe Pismo 'Supereksfakty'!

From: Yelonek Rogacz <yrogacz_usunto_at_op.pl>
Date: Wed, 23 Nov 2005 22:12:09 +0100


Zdaje sie, ze sedno dyskusji oraz wszelkie pretensje Pana Luka Woodego krążą (tradycyjnie) wokół dyskryminacji młodych obywateli przez tych bardziej doswiadczonych tworzacych i kontrolujacych mechanizmy rzadzace Dreamlandem. Ktos zauwazyl tez ze 4 D za gazete (dosc skromna) to lekka przesada. Cena ma niby zamykac droge mlodym do tej elitarnej rozrywki jaka jest nowy brukowiec.
Aby uciac wszelkie bezproduktywne dyskusje (oczywiscie wiem ze niczego nie ucinam) oswiadczam z pełną odpowiedzialnoscia ze owszem - w Dreamlandzie w chwili obecnej praktycznie nie ma pracy dla osob nie znajacych html-a lub warsztatu pisarskiego. Nie znaczy to jednak ze nie trafiaja sie okazje - rozumiem jednak ze jakies blizej nie sprecyzowane okazje nie satysfakcjonuja Pana Woodego.
Aby zarobic w KD pieniadze trzeba wykazac sie przede wszytskim pomyslowoscia i wejsc w spolke z ludzmi, ktorzy maja potrzebne umiejetnosci (ewentualnie zaplacic komus za zrobienie odpowiedniej strony) - tu oczywiscie tez widac pradoks znany rowniez z reala - aby zarobic trzeba zainwestowac. Okazuje sie jednak, ze osoby, ktore dopiero co trafily do Krolestwa sa czasami wrecz zasypywane propozycjami zarobkowymi. Zeby nie byc goloslownym wymienie tutaj chocby:
- konkursy w Centrum Gier w Saudade,

Sam swoje pierwsze pieniadze zarobilem w KD strzelajac w Kakutach do kaczek - oczywiscie nie bylo to tak bezproduktywne zajecie jakiego oczekuje Woody (kliknij "pracuj" - zarobisz dreama) ale nie wymagalo specjalnych umiejetnosci.

Pan Luke Woody nie bedzie chyba na tyle bezczelny zeby zaprzeczac powyzszemu w zwiazku z czym byloby milo jakby przyznal ze zdobycie w KD 4 D na brukowiec nie stanowi muru nie do przebicia i nie dzieli ludzi na "szaraczkow" i "ciemierzycieli".
Gdybym byl zlosliwym paranoikiem podejrzewalbym, ze wypisywane przez Luka Woodego androny maja na celu zaszkodzenie Krolestwu poprzez odstraszanie mlodych obywateli.
Gdybym nie znal Pana Woodego powiedzialbym ze pewnie jest głupi i sam nie wie co pisze.
Oba powyzsze wydaja mi sie nieprawdopodobne wobec czego naprawde rece mi juz opadaja i nie wiem w jakim celu sie Pan konsekwentnie kompromituje.

Dlatego przylaczam sie do zdania Pana Kriega i prosze grzecznie:

Zamknij sie juz Pan wreszcie Panie Woody!

Dziekuje za uwage
Z powazaniem
Yelonek wicehrabia Rogacz Received on Wed 23 Nov 2005 - 13:13:06 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET