Zdaje sie, ze sedno dyskusji oraz wszelkie pretensje Pana Luka Woodego krążą
(tradycyjnie) wokół dyskryminacji młodych obywateli przez tych bardziej
doswiadczonych tworzacych i kontrolujacych mechanizmy rzadzace Dreamlandem.
Ktos zauwazyl tez ze 4 D za gazete (dosc skromna) to lekka przesada. Cena ma
niby zamykac droge mlodym do tej elitarnej rozrywki jaka jest nowy
brukowiec.
Aby uciac wszelkie bezproduktywne dyskusje (oczywiscie wiem ze niczego nie
ucinam) oswiadczam z pełną odpowiedzialnoscia ze owszem - w Dreamlandzie w
chwili obecnej praktycznie nie ma pracy dla osob nie znajacych html-a lub
warsztatu pisarskiego. Nie znaczy to jednak ze nie trafiaja sie okazje -
rozumiem jednak ze jakies blizej nie sprecyzowane okazje nie satysfakcjonuja
Pana Woodego.
Aby zarobic w KD pieniadze trzeba wykazac sie przede wszytskim pomyslowoscia
i wejsc w spolke z ludzmi, ktorzy maja potrzebne umiejetnosci (ewentualnie
zaplacic komus za zrobienie odpowiedniej strony) - tu oczywiscie tez widac
pradoks znany rowniez z reala - aby zarobic trzeba zainwestowac.
Okazuje sie jednak, ze osoby, ktore dopiero co trafily do Krolestwa sa
czasami wrecz zasypywane propozycjami zarobkowymi. Zeby nie byc goloslownym
wymienie tutaj chocby:
- konkursy w Centrum Gier w Saudade,
- konkursy MKiN na temat historii KD,
- o ile pamietam istnialy tez fundusze, ktore obiecujacym obywatelom
rozdawały pieniadze ZA NIC,
Sam swoje pierwsze pieniadze zarobilem w KD strzelajac w Kakutach do
kaczek - oczywiscie nie bylo to tak bezproduktywne zajecie jakiego oczekuje
Woody (kliknij "pracuj" - zarobisz dreama) ale nie wymagalo specjalnych
umiejetnosci.
Pan Luke Woody nie bedzie chyba na tyle bezczelny zeby zaprzeczac powyzszemu
w zwiazku z czym byloby milo jakby przyznal ze zdobycie w KD 4 D na
brukowiec nie stanowi muru nie do przebicia i nie dzieli ludzi na
"szaraczkow" i "ciemierzycieli".
Gdybym byl zlosliwym paranoikiem podejrzewalbym, ze wypisywane przez Luka
Woodego androny maja na celu zaszkodzenie Krolestwu poprzez odstraszanie
mlodych obywateli.
Gdybym nie znal Pana Woodego powiedzialbym ze pewnie jest głupi i sam nie
wie co pisze.
Oba powyzsze wydaja mi sie nieprawdopodobne wobec czego naprawde rece mi juz
opadaja i nie wiem w jakim celu sie Pan konsekwentnie kompromituje.
Dlatego przylaczam sie do zdania Pana Kriega i prosze grzecznie:
Zamknij sie juz Pan wreszcie Panie Woody!
Dziekuje za uwage
Z powazaniem
Yelonek wicehrabia Rogacz
Received on Wed 23 Nov 2005 - 13:13:06 CET