To dziwne, bo tak to właśnie wygląda.
> Pan powiedział wprost, to państwo nie jest
> dla was, wy którzy nie umiecie programować, pisać skryptów etc.
Byłbym wdzięczny, gdyby Pan nie łgał.
> Czas się wziąśc do nauki, bo my was inaczej nie chcemy.
Nie. Czas wziąć sie do nauki, jeśli chcemy zacząć coś tworzyć. Na razie to ja tu nie chcę tylko Pana. Proszę zauważyć, że jest to pierwsza, PIERWSZA, inicjatywa, któa jest całkowicie odpłatna (o ile ktoś nie zdobędzie gazety od znajomego, czy nie znajdzie gazety w śmietniku [miłego dnia B. :P ]). Do tej pory wszystko, ale to WSZYSTKO można było dostać za darmo, a to czy ktoś zapłacił żądaną przez autora/organizatora sumę było jego prywatną sprawą. Przykłady: OKNO, Głos Weblandu, Niebieskie Dni w Luindorze, liga PLN (jakoś nie trzeba było kupować biletów, żeby przeczytać relację z meczu), SGN. I wiele wiele innych.
> Takie podejści osobiśmi mi się nie podoba.
Przede wszystkim źle Pan pojął moje podejście. Chociaż tak naprawdę to podejrzewam, że dobrze je Pan pojął, tylko szuka teraz dziury w całym, tak dla sportu i żeby zrobić trochę zamieszania.
> Twierdzi Pan, że w Dreamlandzie nie ma na co wydawać dreamów, i jakże to
> fajnie , że nareszczie jest na co .
No ba :)
> Tyle tylko, że w Dreamlandzie pieniądze są zupełnie niepotrzebne :-)
To po jakiego grzyba upiera się Pan, że nie ma pracy dla ludzi z jedną ręką, jedną nogą, jednym okiem i połową mózgu?
> a
> opłata za czasopismo, które mogło być sfinansowane z reklam, jest
> niedorzecznością.
Niedorzeczny to Pan jest. A jeśli wydawcy po prostu nie chciało się szukać przedsiębiorstw chcących umieścić tam reklamy? Nie wspomnę już o tym, że za reklamy trzebaby zapłacić, więc przeczy Pan swojemu własnemu stwierdzeniu, że pieniądzę są w KD niepotrzebne.
> Nadal twierdzę, że tylko nieliczni mają jakiekolwiek dochody, a sfera ta
> jest - siłą rzeczy - ograniczona. A pisemko powstało dla nich i o nich.
> Mówiąc wprost, smaży się we wlasnym sosie.
No nie tylko o nich. Ptaszki ćwierkają, że w następnym numerze będzie też coś Panu. A najśmieszniejsze jest to, że Pan nawet tego nie przeczyta :)
AQV Received on Wed 23 Nov 2005 - 04:11:06 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET