Widzę, że niedługo dojdziemy do sytuacji, w której oświadczy Pan, że posiada tylko jedną dłoń, w dodatku lewą, aktualnie ma połamane nogi i nie może chodzić, pisze te zdania za pana znajomy (pod dyktando). Mógłbym napisać, że jeśli tylko ma Pan jakiekolwiek pomysły na własną działalność, to możnaby poszukać wspólników, którzy potrafią zrobić prostą stronę ale zapewne usłyszałbym, że myśleć sie Panu nie chce albo Pan nie potrafi, gdyż dokładnie przedwczoraj (co za pech) obumarł Panu mózg. Nie mam ochoty kontynuować tej dyskusji bo przecież i tak wiadomo, że nie chce się Panu robić nic poza krytykowaniem.
Ari-Quekka wicehrabia Vertonen Received on Wed 23 Nov 2005 - 03:24:28 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET