> To ja Pana zatrudnię. Do sprzątania mojego gabinetu, i pucowania sedesu.
> Praca będzie polegała na codziennym wysyłaniu maila na LDKD o treści:
> "Panie
> Sekretarzu, gabinet wysprzątałem, sedes wypucowałem - może Pan spokojnie
> pracować w czystym otoczeniu". Płacę 1D dziennie, co daje 30 D
> miesięcznie -
> pensja burmistrza w Surmali. Czyli bardzo dużo, jak dla 'wyrobnika,
> robola,
> co nic nie umie'. Bierzesz Pan tę pracę?
NIE! Ponieważ wolę przymierać głodem niz pracowac u Pana. Berzobotni robole też maja swoja godność.
Elkore salutas!
Luke Woody
P.S.
A swoją drogą to czy to nie dziwne, że w państwie, które nie pozwala na
pracę zarobkową osób innych niż
webmasterzy, politycy i namiestnicy, wydawane jest pismo odplatne. Pismo
tylko i wylacznie dla wybranych.
Zaraz odewa się tu glosy "Właśnie tak", "A czemu nie", "Weź sie Pan i
zmaknij i zajmij jakąś pracą na rzecz .....".
A ja odpowiadam tak, państwo to nie spełniło podstawowych swoich zobowiązań,
czyli nie uczynuiło nic aby umożliwić legalną
pracę w innych branżach niż polityka i administracja, ach zapmniał bym o
kulturze - ale ta najczęściej jest bezpłatna, utrzymuje się z dotacji od
sponsorów, wyłamala
się jedynie ta gazeta, która wywolała dysputę.
Received on Tue 22 Nov 2005 - 23:13:34 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET