Re: [dreamland] Rezygnacje, ale nie pozegnanie

From: Łukasz Tretyn <bhg1_usunto_at_wp.pl>
Date: Sat, 19 Nov 2005 01:00:27 +0100


Witajcie!

Myślałem, że moją dzisiejszą decyzję będę mógł podjąć trochę później, że uda mi się
coś jeszcze zbudować, coś ulepszyć. Niestety, życie realne zawładnęło na dobre moim
czasem. Nie jestem zatem w stanie dobrze sprawować swoich dreamlandzkich funkcji.
[...]
Moja dzisiejsza decyzja nie oznacza, że odchodzę z Dreamlandu. Po prostu mocno ograniczam swoją aktywność. Wirtualnie robię sobie długi urlop i zaszywam się w moim
domu w Proburgu. Być może za dwa, trzy miesiące powrócę do wirtualnego
życia. Ale

cały czas będę starał się patrzeć co tu się dzieje, więc nie brójcie za dużo ;-)

Pozdrawiam,
Krzysztof diuk von Roen

Choć mówiłem to już wiele razy zarówno tutaj na liście jak i na gg, szkoda
że udajesz się na urlop.

pozdrawiam
sir Łukasz Trecio
Namiestnik Koronny Furlandii Received on Fri 18 Nov 2005 - 16:01:39 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET