> Wróciłem po dość długiej nieobecności i trochę mnie przytkało...
>Tiaaaa... rekord, powiadacie.... Gratuluję!
> Ale nie o tym chciałem... Co jest z tą konstytucją Surmali? Przejrzałem
>wątek dość pobieżnie i wydaje mi się, że tym razem Pan Woody może mieć
>trochę racji. W związku z tym mam pytanie - czy nie warto by było skierować
>ten akt prawny do kontroli w Sądzie Królestwa? Powiem szczerze, że w tym
>momencie nie mam czasu tego sprawdzać - ale czy SK nie pełni w KD roli
>trybunału konstytucyjnego? W każdym razie warto, gdyby spór rozstrzygnął
>ktoś kompetentny i bezstronny. Mamy przecież odpowiednie do tego instytucje
>i procedury... prawda?
No to jest juz nas 3 - razem z ax Nimitzem i moją skromną osobą, którzy widza że utyskiwania Pana Woodego nie sa nonsensowne.
Ja rozumiem, ze byc moze ktos sprawdzil konstytucje wczesniej (byc moze JKM) jednak nie zmienia to faktu ze ktos wladny z Surmali moglby rzeczowo sie ustosunkowac do watpliwosci obywateli.
Na razie cisza... czekam nadal.
>
>Pozdrawiam
>Marcus baron Estreicher
Pozdrawiam
Yelonek wicehrabia Rogacz
Received on Wed 02 Nov 2005 - 11:52:05 CET