Witam!
Piszę te słowa zaraz po otrzymaniu informacji o ustąpieniu Jego Królewskiej Mości Artura I Piotra. Chciałoby się powiedzieć "Nie!", bo JKM był świetnym monarchą. Ale rozumiem, że wszyscy posiadamy realne życie - być może niestety :).
Cóż tu więcej mówić... przykro mi. Ale Jego Królewska Mość jeszcze nie odszedł, dlatego zawołam: Niech żyje Król!
JKM Artura I Piotra poznałem jeszcze jako weblandzkiego prawnika, za panowania króla eMBego. Byłem wówczas młodym i niedoświadczonym obywatelem. Później byłem obecny na koronacji Jego Królewskiej Mości. Republice Weblandu dostało się dwóch Królów pod rząd. Cóż, to chyba koniec tej serii :)
Na koniec chciałbym osobiście potępić niepoważną reakcję Mandragoratu Wandystanu. Ten "kraj" po raz kolejny udawadnia, że nie jest godny uznawania. Panu Kellerowi, ex-dreamlandczykowi powinno być wstyd!
Ale nie możemy przejmować się jakimiś zaściankowymi mikronacjami. Dreamland to Dreamland, i dopóki żyje Naród dreamlandzki dopóty będzie On żył.
Jestem dumny, że mogłem mieszkać w Dreamlandzie za panowania tak wielkiego władcy.
Z poważaniem,
sir Piotr Mirocha
Received on Tue 01 Nov 2005 - 11:22:49 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET