Re: [dreamland] List otwarty ambasadora WK Solardii

From: Fisherro <rudyorm_usunto_at_wp.pl>
Date: Mon, 31 Oct 2005 19:52:02 +0100


Użytkownik Łukasz Tretyn napisał:

>Powtarzam nikt tam na nikogo nie napadł. Mam pytanie jesli ktos sie w Pana
>kraju buntuje to nie ma Pan prawa użyc wojska.
>
>

Mam, aczkolwiek bede sie staral jak tylko bede mogl, aby do tego nie dopuscic. Swoich ludzi mam bronic, a nie masakrowac.

>Oczywiście uwarza Pan że Czeczeńskie odwety są ok i nie ma co sie dziwić,
>jak widac podchodzi pan dośc jednostronnie do tego konfliktu i raczej jest
>związane z nienawiścia do Rosjan niże spojżeniem po czyjej stronie jest
>racja. Oczywiście zgadzam sie ze sposob wykonania nie byl dobry, ale jest to
>ich wewnętrzna sprawa.
>
>
>

Duzo sie moge od Pana o sobie dowiedziec :D Przeciez wyraznie napisalem, ze nie popieram czeczenskich odwetow i ze sa zle. A do Rosjan (podobnie jak do innych narodow) nic nie mam... Co wiecej uwielbiam ich kulture, mentalnosc i historie.

>A teraz przejdzmy do mego ulubionego tematu i Pana jak widac także
>Przepięknych i Mądrych Amerykanów. Konflikt w Wietnamie, Iraku i
>Afganistanie i jeszcze mopzna kilka podobnych znaleźć w afryce. Jak sądze
>przyklaśnie Pan i Powie ze oni to mieli racje atakujac podkreslam suwerenne
>Pańtwa.
>
>

Boze! Czemu Pan sobie dopowiada co tylko chce ? :-) Ja wcale nie wybielam Amerykanow :-)

>List otwarty nie, ale rozmowy pokojowe tak. Jak juz zostalo zauwazone byl
>pokoj ale zostalon zerwany przez czeczenow przez to stracili oni poparcie
>zachodu, totez mozna by powiedziec ze sami sa sobie troche winni.
>
>

Najwiekszy czeczenski mediator i zwolennik pokoju zostal nie tak dawno temu zamordowany przez Rosjan...

>Nie opieram ani jednych ani drugich, ale nie lubie jak wine sie rzuca na
>jedna strone, mowiac ze to komunisci sa wszystkiemu winni.
>
>
>

Ja nic takiego nie powiedzialem :-)

Pozdrawiam,
F. Received on Mon 31 Oct 2005 - 10:52:12 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET