Choć jestem na urlopie to jednak wtrące coś do pobocznego watku, który się
tutaj toczy na temat Czeczeni. Kłopot w tym, że niepodległość Czeczenii
nigdy nie została uznana przez świat, poza Gruzją i Afganistanem [przez
Talibów]. Czeczenia w 1991 roku ogłosiła niepodległość [konstytucja
uchwalona w tym samym roku] i toczyła wojnę z Rosją w latach 1991-1994, co
doprowadziło do podpisania porozumienia pokojowego i na jego mocy
m.in<http://m.in>.
problem statusu republiki został odłożony na 5 lat. W 1999 roku Rosja
ponownie zaatakowała Czeczenie [choć pewnie bardziej z winy tych drugich,
którzy nie potrafili wykorzystac względnego 5-letniego pokoju]. I od 1999
trwa do dziś wojnę. Rosja twierdzi, że to w ramach jedności Federacji
Rosyjskiej i że to sprawy wewnętrze, ale trzeba pamiętać, że Czeczenia nie
podpisała traktatu federacyjnego z Rosją. Czeczeni zaś twierdzą, że bronią
swej niepodległości i niezalezności. Jak dla mnie to Ci drudzy mają racje, a
mówienie , że to sprawy wew. Rosji jest jednak nie na miejscu.
To tyle mojej gatki. Przepraszam, że odszedłem od główego wątku tego tematu.
--- Z poważaniem, Józef Kalicki [Non-text portions of this message have been removed]Received on Mon 31 Oct 2005 - 09:15:11 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET