Z komunistami zawsze pod górkę.
> Brak kompetencji pracowników Ministerstwa Spraw Zagranicznych Królestwa
Dreamlandu, ewidentne
> luki w wiedzy o stosunkach dyplomatycznych, nieznajomość Konwencji
> Wiedeńskiej z 1961 r. , to nie są problemy Mandragoratu Wandystanu.
> Mandragorat nie zamierza uczyć dyplomacji dreamlandzkiej, nie zamierza
> również godzić się na nieuzasadniony upór przy błędnym zdaniu, błędnej
> interpretacji dokonanej zapewne w złej woli.
Tego ostatniego zdania za diabła nie rozumiem. Może ktoś... mi wyjaśni.
>
> W chwili obecnej Mandragorat Wandystanu i Królestwo Dreamlandu nie
posiadają
> wzajemnych przedstawicieli dyplomatycznych. Wobec odmowy uznania przez
stron
> ę dreamlandzką Charge d'Affaires Mandragoratu Wandystanu w Królestwie
> Dreamlandu towarzysz sekretar Miotke został wycofany do Genosse.
Mówiłem, że pod górkę. Nie ma, jak Amerykanie: oni napadną, a potem przeproszą. A ci? Nie wystąpili i mają za złe, że nie uznano w KD Pana Miotke.
[reszta ciach, szkoda miejsca]
Andy Rzymi
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET