Re: [dreamland] List otwarty ambasadora WK Solardii

From: Andy Rzymi <rzyman_usunto_at_interia.pl>
Date: Sun, 30 Oct 2005 23:13:48 +0100


Witam,
[ciach]
>
> Mandragorat Wandystanu nie wystąpił o agreement dla Towarzysza Miotke -
> charge d'affaires ad interim i nie musiał występować.

Z komunistami zawsze pod górkę.

> Brak kompetencji pracowników Ministerstwa Spraw Zagranicznych Królestwa
Dreamlandu, ewidentne
> luki w wiedzy o stosunkach dyplomatycznych, nieznajomość Konwencji
> Wiedeńskiej z 1961 r. , to nie są problemy Mandragoratu Wandystanu.
> Mandragorat nie zamierza uczyć dyplomacji dreamlandzkiej, nie zamierza
> również godzić się na nieuzasadniony upór przy błędnym zdaniu, błędnej
> interpretacji dokonanej zapewne w złej woli.

Tego ostatniego zdania za diabła nie rozumiem. Może ktoś... mi wyjaśni.

>
> W chwili obecnej Mandragorat Wandystanu i Królestwo Dreamlandu nie
posiadają
> wzajemnych przedstawicieli dyplomatycznych. Wobec odmowy uznania przez
stron
> ę dreamlandzką Charge d'Affaires Mandragoratu Wandystanu w Królestwie
> Dreamlandu towarzysz sekretar Miotke został wycofany do Genosse.

Mówiłem, że pod górkę. Nie ma, jak Amerykanie: oni napadną, a potem przeproszą. A ci? Nie wystąpili i mają za złe, że nie uznano w KD Pana Miotke.

[reszta ciach, szkoda miejsca]

Andy Rzymi



INTERIA.PL | Kliknij po wiecej >>> http://link.interia.pl/f18c1 Received on Sun 30 Oct 2005 - 14:13:19 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET