Sunday, October 30, 2005, 8:23:36 PM, you wrote:
> Luke Woody napisał(a):
>>Dnia niedziela, 30 października 2005 19:45, Łukasz Wakowski napisał: >>[/ciach] >>I zaczęło się, miast merytorycznej dyskusji na ewidentnie złą konstytucją >>nastąpił atak personalny. >>Ale cóż, taki widać urok Królestwa Dreamlandu :-(
>>Konstytucja Surmali jest niezgodna z zapisami konstytucji dreamlandu i z >>prawem federalny, dwa z wielu przykładów podałem.
>>To co raczył podać pan Wakowski przeczy samemu sobie.
>>W jednym artykule konstytucja zezwala namiestnikowi na ograniczenie praw >>obywateli,
>> a w innym zaś na to nie zezwala, czy tak to powinno wyglądać?
>>Widać jasno, że konstytucja została spisana "na kolanie".
>>Ponadto zgodnie z Konstytucją Królestwa Dreamlandu konstytucja prowincji musi >>być wprowadzona w sciśle określony sposób a nie "na podstawie zaświadczenia >>od lekarza".
>>Pozdrawiam >>Luke Woody
Szczerze mowiac - jestem oburzony Panska postawa ,Panie wspoltworco konstytucji. Nie dlatego ,ze widze w tym jakis swoj cel ,ani dlatego ,ze mam jakies powody by kogokolwiek tu lubic lub nie lubic. Ale dlatego ,ze Pana slowa obrazaja obywatela ,ktory ma takie samo prawo do wolnosci slowa i bycia traktowanym powaznie ,jak kazdy inni. Eryk ,ktory byl namiestnikiem Furlandii i szefem KSI odszedl, przyszedl natomiast Luke Woody. I moze ten Pan latwego charakteru nie ma ,moze jest czepialski ,moze czasem ironiczny ,a czasem nawet czepia sie i nikt dobrze nie wie ,o co mu chodzi. Ale ma prawo sie czepiac ,ma prawo pytac i ma prawo miec watpliwosci.
Pana wypowiedz mnie zbulwersowala ,bo w jednym mailu probuje Pan udowodnic ,ze Surmala zaklada rownosc (ktora zreszta gwarantuje konstytucja KD) ,a ja czarno na bialym widze ,ze jednak Pan sam nie umie traktowac ludzi rownie. Naturalnie ,i mi sie to nie zawsze udaje ,ale nie idzie tu o kwestie gustu ,przekonan politycznych czy czegokolwiek innego. Idzie o sprawy merytoryczne i chocby Pan Woody sie mylil i gadal przyslowiowe "bzdury" ,to jakakolwiek przyzwoitosc wymaga odpowiedziec mu w tej sprawie merytorycznie i ew. cichcem zaniedbac odpowiedzi ,jezeli nie widzi Pan sensu rozmowy i uwaza Pan ,ze ta rozmowa do niczego nie prowadzi.
Nie podoba mi sie to... :/.
Nie przemawia do mnie rowniez argument o dlugiej pracy na rzecz konstytucji. Konstytucje mozna pisac dlugo lub krotko ,mozna ja pisac dluga lub krotka. Panowie pisaliscie dlugo ,wladze Luindoru pisaly krotko i niebawem nasza konstytucja rowniez ujrzy swiatlo dzienne. Ale coz to oznacza? Ze jedna lepsza lub gorsza od drugiej? Nie... inna.
Panowie poswieciliscie z pewnoscia ponad 6 miesiecy na napisanie konstytucji i byl to Wasz wybor.
Wierze ,ze kolejne odpowiedzi na listy Pana Woodyego (ktore jednoznacznie obrazliwe na pewno nie sa) beda odpowiedzami rzeczowymi, ktore maja na celu wyjasnienie ,a nie obrazanie.
-- Z wyrazami szacunku, Nebula Blue Ksiaze LuindoruReceived on Sun 30 Oct 2005 - 11:45:21 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET