>>Eryk złamał prawo.....ale co Pan może o tym wiedziec, przeiciez Pan
>>do nas przybył po jego ucieczce(?) :-]...mógł odpowiadac przed sądem,
>>i mielibyśmy pewnośc czy on złamał prawo czy nie.
>>
>>
>
>Abstrahujac od calej dyskusji merytorycznej ,ktora zreszta moim
>skromnym zdaniem obraca sie w dziecinade
>
inaczej bym się nie podejmował tej rozmowy..... temat by umarł śmiercią
naturalną :-P, a tak się rozerwę trochę :-P
>,a nie rzeczowa rozmowe
>
>
Gdyby P. Woody chciał nam powiedzieć ze coś z konstytucj jest źle to by
napisał to na priv....a upublicznianie dziwacznych domysów ma tylko za
zadanie zdyskredytowanie osób ktore poswięcily przy tym duzo swojego
własnego czasu. A na to osobiście nie pozwolę, i nie będzie
merytorycznej [rzeczowej] rozmowy z obywatelem Lukasem Woody'im na
publicznej liście dyskusyjnej. Jesli widzi uchybienia niech pisze na
priv do mnie,Namiestnika lub Sekretaarza Generalnego.
>(czego moznaby uniknac poprzez odsuniecie uprzedzen), to musze stanac
>w obronie Pana Woody'ego.
>Jego przypadek podobny jest do mojego czy Edwarda ksiecia Kriega.
>Kazdy z nas kontynuuje swoje bytowanie w Krolestwie w drugim v-bycie
>,co zakazane nie jest.
>
>
>
a co to ma do calego wątku?
Łukasz Wakowski Received on Sun 30 Oct 2005 - 11:39:00 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET