Thursday, October 27, 2005, 7:59:12 PM, you wrote:
NB>> :)))
> Kilka maili dalej informuje Pan kogoś, że będzie Pan z nim rozmawiał
> chętnie, jeśli tylko "dorośnie do bycia poważnym interlokutorem". Tej
> zacytowanej przeze mnie wypowiedzi dedykuję powyższy Pański komentarz.
> Gdybym miał stosować się do Pana zasad, nie odpowiadałbym Panu teraz.
> Pewnie z korzyścią dla dreamlandzkiej demokracji jestem jednak
> bardziej liberalny w ocenie przygotowania adwersarzy.
To jakas krytyka usmiechania sie do Pana Premiera ,tak? :D To ja sie jeszcze troche pousmiecham :).
NB>> Idzie Panu o te oferty ,ktore juz od dawna nie sa rozsylane ,tak? :)
> Idzie właśnie o te oferty. W naszych oczach nie spełniały one
> swojego zadania, przy okazji zmuszając wiele osób do ściągania (czy
> też przeglądania) maili, które ich absolutnie nie interesowały. Nie
> mówię, że dbam zanadto o modemowców, którzy według mojej wiedzy są
> gatunkiem na wymarciu, ale jednak nie widzieliśmy jednocześnie
> potrzeby, by w taki sposób powiększać zasoby archiwów listy
> dyskusyjnej. Rząd Królewski nie planuje wygrać w którymkolwiek
> konkursie polegającym na wysyłaniu 3000 czy 10000 maila zapisanego w
> czyimś programie pocztowym, skoro i tak zawsze wygrywa Interia.pl.
> Uważamy jednak jednocześnie, że konieczny jest system, który
> działałby w sposób sensowny, uporządkowany i przyjazny zarówno dla
> poszukujących jak i oferujących pracę - tych trzech warunków obecne
> Biuro Pracy nie spełnia. Stąd działania wdrażane przez Ministerstwo
> Pracy, obecnie opóźniane przez sesje Pani Minister MacArthur. Mam
> jednak nadzieję, że wszystko wróci na dobrą drogę.
> To projekt, który wymaga przede wszystkim skupienia maksymalnej
> uwagi, dużych zmian prawnych i pewnej dozy dyplomacji. Każda z
> prowincji posiada własne wizje, jak to powinno wyglądać - projekt
> rządowy nie musi być absolutnie kompromisowy, bo nie mam najmniejszej
> ochoty skończyć pracować nad samymi założeniami ad pivonias
> dreamlandis, ale musi być przynajmniej do przyjęcia przez Senat i
> Koronę. Do takiego ukształtowania projektowanych przepisów zmierzamy.
> Kiedy projekt pojawi się pod obradami Izby Poselskiej - nie umiem
> powiedzieć. Zapewne około połowy listopada.
Uhm. Rozumiem.
Wciaz jednak nie sadze ,by byl to jakis wielki tryumf takiego
ministerstwa ,jak Ministerstwo Kultury i Nauki ,ktore daje olbrzymie
mozliwosci.
Juz cichcem tylko wspominam ,ze nasze ministerstwa nie przyznaja
absolutnie zadnych nagrod ,wyroznien i w zaden sposob nie motywuja czy
zachecaja aktywnych mieszkancow. W innych v-panstwach wyglada to
niekiedy troszke inaczej :).
> Ależ proszę - zakładam, że krytyka Pańska jakoś szczególnie
> mocno nie wzruszy.
Wzruszajaca moze byc muzyka ,a nie krytyka ,Panie Edwardzie :).
> I tak wstaję codziennie z myślą zorganizowania
> publicznej chłosty na sobie samym za uporczywy brak MPiI.
Lol :D. Moze jednak lepiej zamiast chlostania cos po prostu zrobic ,hm? Bo ja nie mam ochoty i nie czuje przyjemnosci krytykujac Rzad (zwlaszcza ,ze osobiscie palam do Pana sympatia) po to tylko ,by go krytykowac. Krytykuje ,bo na sercu lezy mi dobro KD ,a w moich oczach Rzad podchodzi do swych zadan malo ambitnie.
> Dzięki
> stanowisku Marszałka Dworu mam pewne doświadczenia w dziedzinie
> organizowania ogólnonarodowych uroczystości.
Z pewnoscia :D. Gorzej juz z odpisywaniem na liscie dworu ^_-.
> Rząd nie ma Panu dostarczać fajerwerków, Rząd ma być skuteczny. I do
> tego właśnie staram się dążyć.
Czuje ,ze Rzad skutecznie niewiele robi ,Panie Premierze :). Mam nadzieje ,ze ktoregos dnia zobacze ,ze Rzad skutecznie wiele robi i nie wstydzi sie fajerwerkow ,ktorych powstydzic sie moze co najwyzej ortodoksyjny konserwatysta :].
> Z poważaniem
> książę Edward Krieg
> Premier RK
-- Z wyrazami szacunku, Nebula BlueReceived on Thu 27 Oct 2005 - 11:23:30 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET