NB> :)))
Kilka maili dalej informuje Pan kogoś, że będzie Pan z nim rozmawiał chętnie, jeśli tylko "dorośnie do bycia poważnym interlokutorem". Tej zacytowanej przeze mnie wypowiedzi dedykuję powyższy Pański komentarz. Gdybym miał stosować się do Pana zasad, nie odpowiadałbym Panu teraz. Pewnie z korzyścią dla dreamlandzkiej demokracji jestem jednak bardziej liberalny w ocenie przygotowania adwersarzy.
NB> Idzie Panu o te oferty ,ktore juz od dawna nie sa rozsylane ,tak? :)
Idzie właśnie o te oferty. W naszych oczach nie spełniały one swojego zadania, przy okazji zmuszając wiele osób do ściągania (czy też przeglądania) maili, które ich absolutnie nie interesowały. Nie mówię, że dbam zanadto o modemowców, którzy według mojej wiedzy są gatunkiem na wymarciu, ale jednak nie widzieliśmy jednocześnie potrzeby, by w taki sposób powiększać zasoby archiwów listy dyskusyjnej. Rząd Królewski nie planuje wygrać w którymkolwiek konkursie polegającym na wysyłaniu 3000 czy 10000 maila zapisanego w czyimś programie pocztowym, skoro i tak zawsze wygrywa Interia.pl. Uważamy jednak jednocześnie, że konieczny jest system, który działałby w sposób sensowny, uporządkowany i przyjazny zarówno dla poszukujących jak i oferujących pracę - tych trzech warunków obecne Biuro Pracy nie spełnia. Stąd działania wdrażane przez Ministerstwo Pracy, obecnie opóźniane przez sesje Pani Minister MacArthur. Mam jednak nadzieję, że wszystko wróci na dobrą drogę.
NB> Czy to ten projekt ,ktory ciagnie sie od dobrych 6 miesiecy? Pod NB> koniec kadencji rzeknie Pan ,Panie Premierze ,w te slowa mniej wiecej NB> "MKiN stworzylo wreszcie edukacje podstawowa! Slucham? Co jeszcze? No NB> jak to! Edukacje mamy!"? NB> Mam nadzieje ,ze nie :).
To projekt, który wymaga przede wszystkim skupienia maksymalnej uwagi, dużych zmian prawnych i pewnej dozy dyplomacji. Każda z prowincji posiada własne wizje, jak to powinno wyglądać - projekt rządowy nie musi być absolutnie kompromisowy, bo nie mam najmniejszej ochoty skończyć pracować nad samymi założeniami ad pivonias dreamlandis, ale musi być przynajmniej do przyjęcia przez Senat i Koronę. Do takiego ukształtowania projektowanych przepisów zmierzamy. Kiedy projekt pojawi się pod obradami Izby Poselskiej - nie umiem powiedzieć. Zapewne około połowy listopada.
NB> Tak... Najwazniejszy z gabinetow faktycznie osadzony nie jest, ale NB> oszczedze sobie mocnych slow ,bo... nie warto :).
Ależ proszę - zakładam, że krytyka Pańska jakoś szczególnie mocno nie wzruszy. I tak wstaję codziennie z myślą zorganizowania publicznej chłosty na sobie samym za uporczywy brak MPiI. Dzięki stanowisku Marszałka Dworu mam pewne doświadczenia w dziedzinie organizowania ogólnonarodowych uroczystości.
>> Z wyrazami szacunku
>> książę Edward Krieg
>> Premier Rządu Królewskiego
NB> Z calym szacunkiem ksiaze Edwardzie Kriegu, Premierze Rzadu NB> Krolewskiego, ale mnie jako obywatela Krolestwa Pana Rzad nie NB> zachwyca. Moze po prostu sie nie znam i to jest szczyt mozliwosci NB> Rzadu jako takiego, ale ja zadnych przeblyskow ,ani zrywow nie widze. NB> Nie widze tez zbyt duzego postepu.
Rząd nie ma Panu dostarczać fajerwerków, Rząd ma być skuteczny. I do tego właśnie staram się dążyć.
NB> Pozdrawiam rowniez,
Z poważaniem
książę Edward Krieg
Premier RK
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET