Wednesday, October 26, 2005, 11:34:52 PM, you wrote:
> Skoro od czasu do czasu pojawiają się narzekania, że nie ma ciekawych rozmów
> na forum, szkoda byłoby ucinać ten wątek w takim miejscu, prawda?
A prawda :).
> Śmiem twierdzić, że nie każda ustawa - a wręcz większość - nie służy do
> tego, by ją czytali obywatele. Ustawy zmieniają i sankcjonują stan
> faktyczny, nie są lekturami do poduszki. Nie trzeba czytać ustawy o CRM czy
> CRIP. Wystarczy, że można z tych systemów korzystać i że spełniają one
> (przynajmniej w teorii) takie funkcje, jakie określa ustawa. Prawo jest więc
> przeważnie formą instrukcji, jakie władza ustawodawcza wydaje władzy
> wykonawczej, aby wyznaczyć jej kierunek rozwoju państwa. Proces realizacji
> ustaw nie wymaga, by czytali je obywatele. Wystarczy, by zapoznały się z nią
> odpowiednie władze wykonawcze.
Zatem pytam (jako zwykly obywatel): czy ustawy sa nam potrzebne? Czy przeplyw informacji miedzy wladzami musi byc taki ,a nie inny?
Ot i proste pytania :). I bede rad ,gdy ktos na nie spojrzy z punktu widzenia teorii oraz praktyki.
> Pozdrawiam,
> Pavel Svoboda
-- Z wyrazami szacunku, Nebula BlueReceived on Wed 26 Oct 2005 - 15:52:55 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET