W Twoim liście datowanym 26 października 2005 (15:30:51) można przeczytać:
> Cóż, mam chwilę czasu, więc wtrącę trzy grosze. Dziwi mnie, że poza
> Stronnictwem Federalnym dreamlandzkie partie polityczne nie chcą
> czegokolwiek zmieniać, więcej - nie mają nawet życzenia zasiadać w
> Izbie Poselskiej. Naliczyłem pięć działających partii: Dreamlandzka
> Partia Monarchistyczna, Partia Demokratyczna, Partia
> Odnowicielsko-Reformatorska, Partia Szachów i Pionków oraz Stronnictwo
> Federalne. Z tych wszystkich tylko SF zdecydowało się wystawić
> kandydata w wyborach uzupełniających. Zadziwia mnie to i martwi. A
> martwi tym bardziej, że jak dotychczas wszystkie chyba projekty
> omawiane przez Izbę Poselską (trwa już siódme w tej kadencji
> głosowanie!) były zgłaszane albo przez posłów Stronnictwa Federalnego
> albo przez mój Rząd - raz z inicjatywy ustawodawczej skorzystała
> Korona. Wychodzi więc na to, że większość partii nie tylko nie ma
> życzenia dostać się do Izby Poselskiej, by forsować swoje pomysły, ale
> wręcz, że nawet gdy już się w Izbie znajdzie, tych pomysłów nagle im
> brakuje.
Hmm... moje zdanie jako wiceministra Finansów i Gospodarki a także aktywnego obywatela Dreamlandu jest chyba dość powszechnie znane... ogólnie uważam IP za zbędny wydatek... lecz jest niestety niezbędna ze względu na ustrój naszego królestwa. Partie polityczne w naszym królestwie mają prawie takie same programy , które chyba oprócz programy stronnictwa federalnego nie są spełniane... no i oczewiscie wyjątkiem jest tu partia szachów i pionków ... której program jest raczej trudny do spełnienia. Abstrahując od tego moim skromnym zdaniem pensja osoby zasiadającej w izbie powinna być zmniejszona (obecnie to 100D) a wtedy w izbie zasiądą osoby które chcą coś zmienić a nie tylko pobierać płace.
-- Z Poważaniem Mateusz Muchlado Wiceminister Finansów i GospodarkiReceived on Wed 26 Oct 2005 - 06:47:56 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET