>>Wreszcie, po wakacyjnych wyjazdach i nadrobieniu realnych, zgromadzonych i
>>awaryjnych zaległości - wracam wreszcie z urlopu. Na powrót przejmuję więc
>>obowiązki Szefa KSI. Gorąco dziękuję tutaj hrabiemu Wichurze, który dzielnie
>>mnie zastępował przez cały ten czas, borykając się z nadmiarem pracy,
>>nieopanowanym bałaganem i ciągłymi problemami :-) Teraz znów borykał się
>>będę ja :-)
>>
>>
>
>No wreszcie! Wiatr przecie nie moze wiac wietrz... wiecznie! :))
>
>
Zgadza się ;-) ten tydzień był naprawdę zwariowany i praktycznie jedyne
co robiłem to podpisywałem paszporty i załatwiałem sprawy z wysokim
priorytetem. Teraz sytuacja w pracy się ustabilizowała, dlatego będę
bardziej dostępny. Mam zamiar zająć się teraz Morlandem, co też czynię
udając się z walizkami w ręku na stację kolejową. Miłego weekendu !
>
>
>>Pozdrawiam,
>>książę Ghardin
>>Szef KSI
>>
>>
>
>
>
-- Kazio hrabia Wichura Namiestnik Morlandu ---------------------------------------------------------------------- INTERIA.PL | Kliknij po wiecej >>> http://link.interia.pl/f18c1Received on Sat 15 Oct 2005 - 04:41:36 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET