Czyta Albon te słowa i życzy mi jakiejś egzotycznej choroby. Może wysłucha jakiś Swarożyc Albonowych modłów. Jedno jest pewne: nigdy się nie spotkamy. To Dreamland, gdzie, jak wiadomo, król to król, a co było, to było. I tak jest dobrze. ....
Witam
A prawie nie :) zycze wszystkiego najlepszego, jeszcze wiecej dobrych tekstow, slonca za oknem (i w OKNIE), usmiechu na twarzy, cieplej herbaty i samonaprawienia sie escape :) ... i co zdziwiony? :)))
Pozdrawiam Albon
PS na spotkanie nie moge jechac bo nie mamy tak silnych sil zbrojnych zeby z kazdym wszczynac wojne ;))) Received on Sun 02 Oct 2005 - 04:35:02 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET