Pozwle sobie równiez wtracic cos od siebie.
Swego czasu mialem okaze podyskutowac z rozzalonym Panem Blue o
niewdziecznosci dreamlandczyków oraz ich braku zainteresowania kultura.
Pan Blue z uporem maniaka doszukuje sie w dreamlandzie objawów kulturowej
degeneracji a tymczasem prawda jest taka ze Deamland jest za malym Panstwem
aby mozna w nim realizowac inicjatywe radiowa w formie proponowanej przez
Pana Blue.
Troche liczb:
Sporo dreamlandczyków nie ma czasu na uczestniczeniu w zyciu Królestwa
"live" a jedynie ogranicza sie do odpisywania na maile - sa to modemowcy ale
pewnie tez spora czesc bardziej zajetych w realu. Ja sam musialem
kilkakrotnie opuszczac ciekawe uroczystosci na czacie z powodu braku czasu.
Z tego co wiem to na najwiekszych uroczystosciach pojawia sie maksymalnie do
25 obywateli (lacznie z organizatorami). Mozna wiec przyjac, ze jest to
maksimum obywateli jakie moze w jednej chwili siedziec w Dreamlandzie -
reszta nie ma czasu, mozliwosci albo checi. Trzeba pamietac ze nie wszyscu
uczestnicza w zyciu Królestwa codziennie - jakas czesc zachowuje pozory
normalnosci i ma jeszcze czas na inna aktywnosc poza wirtualna.
Liczymy dalej - strzelam, ze z tych 25 okolo 10 to drewniane uszy,
analfabeci muzyczni oraz tacy którym muzyka proponowana przez Blue nie
odpowiada poniewaz wola Mozarta ewentualnie Shaze (tak sie to pisze? :) ) -
zostaje wiec 15. Te 15 stanowi 100% jakich móglby sie teoretycznie
spodziewac Pan Blue gdyby zorganizowal audycje porównywalna rozmachem do
obchodów ilustamlecia Królestwa lub ustanowienia konstytucji. Gdyby takie
imprezy odbywaly sie cyklicznie liczbe te nalezy podzielic przynajmniej
przez 2 (latwo sobie zarezerwowac czas na jeden szczególny wieczór ale co
tydzien rezygnowac z czegos tam w realu to juz inna sprawa). Zostaje nam 8
dreamlandczyków...
Chyba nie wiele sie pomylilem poniewaz na audycjach bywalo cos kolo 4-5
maksymalnie a srednia wyjdzie jakies 2-3 (Pan Blue mnie poprawi)
podzieliwszy 8 na 2 wychodzi nam, ze audycje Pana Blue sa okolo 3-4 razy
mniej atrakcyjne niz doroczne obchody powstania Królestwa. Jak na mój gust
to baardzo dobry wynik.
Poniewaz Pan Blue narzekal tez, ze wszystko w KD toczy sie slimaczym tempem to spiesze wyjasniac ze KD jest zabawa na która ludzie poswiecaja w porywach do kilku godzin dziennie - srednia jak sadze nie przekracza godziny dziennie liczac urlopy itd. Nie mozna siedziec w KD calymi dniami i narzekac, ze inni maja jeszcze inne zycie poza KD. Jezeli jest Pan dac z siebie wiecej - bardzo dobrze ale prosze nie wymagac tego od wszystkich.
Mam nadzieje, ze moje bredzenie komus na cos sie przyda. Prawdopodobnie nie bede wstanie odpowiedziec na ewentualne odpowiedzi do tego posta az do poniedzialku wieczora wiec w razie czego prosze o cierpliwosc.
Z powazaniem
Yelonek wicehrabia Rogacz
P.S
Zeby nie bylo watpliwosci - mnie sie audycje Pana Blue oraz w ogóle sama
inicjatywa bardzo podoba i uwazalbym za wielka strate gdyby radio nie
wznowilo dzialalnosci. Dlatego wyrazam szczera nadzieje, ze Pan Blue
przemysli sprawe i dostosuje swoje zaangazowanie w tej kwestii do poziomu
jaki Dreamlandczycy sa w stanie skonsumowac.
Received on Fri 16 Sep 2005 - 08:44:54 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET