> A jesli kots przyjedzie majac 12-14 lat i okaze sie ze to kanclerz, premier,
> burmistrz znaczacego miasta, namiestnik prowincji, wazny czlonek rzadu to
> co? nie wposcicie go na impreze? jak to sie bedzie przekladalo na stosunki
> pozniej w virtualu? Wiem nikt nie chce brac odpowiedzialnosci za innych
> (nieletnich) ale to dosc problematyczne i dyskryminujace. W virtualu
> jestesmy rowni ale juz w realu (w spotkaniu powiazanym z virtualem) niestety
> nie jestesmy rowni. Moze by jednak wprowadzic jakies pozwolenia od rodzicow
> czy cos takiego.
Szanowni Państwo,
Kwestia osób niepełnoletnich była już nie raz podnoszona przy okazji podobnych spotkań. I o ile my jesteśmy skłonni przyjąć pisemną zgodę rodziców na przyjazd, zwalniającą nas tym samym z odpowiedzialności za takie osoby, tak już nie koniecznie właściciel lokalu w którym zamierzamy się bawić, taką zgodę może honorować. Proszę zrozumieć, że w przypadku "życia nocnego" reguły są niestety nieco sztywne.
Proszę się jednak do mnie odezwać na privie, porozmawiamy, zobaczymy co się da zrobić.
Pozdrawiam
-- Robert Janusz hrabia Czekański :: GG: 933768 Kanclerz Rządu Księstwa Sarmacji Namiestnik Marchii Trzyczaszkowskiej "Nienawidzisz Roberta, ponieważ cierpisz na zAvistaczenie rozsiane. Nienawidzisz, bo jest Czekańskim, a Czekańskiego należy nienawidzieć."Received on Sun 04 Sep 2005 - 05:53:21 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET