Jak by nie nazwać, jest to sprawa pomiędzy panem Milewskim, a Mandragoratem Wandystanu. Dreamland tymczasem obrywa baty rykoszetem, a teraz insynuuje się jeszcze, że owa zdrada jest efektem działań Królestwa. Bardzo przepraszam, ale trzeba się na coś zdecydować. Albo pan Milewski jest tym złym, który nie zachował się stosownie do zajmowanego urzędu, albo jest on biedną owieczką omamioną przez wrogi Wandystanowi Dreamland. Tymczasem Wandystan ubiera go w dwie różne pary butów naraz. Na takiej polityce daleko się nie zajedzie.
> Diuk Piotr Kościński
> Ambasador Księstwa Sarmacji
P. Svoboda Received on Tue 30 Aug 2005 - 11:07:08 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET