Z dwóch czy trzech Faktów Waszej Ekscelencji tylko zarzut o podkupywanie obywateli ma rangę poważnego argumentu, którego nie wolno ignorować. To w jaki sposób Mister Milewski opuścił Wandystan i to czy jest dobrym nabytkiem dla Dreamlandu, czy też zmarnieje tu jak stare przesadzone drzewo, to - jak trafnie określił to nasz MSZ - są sprawy wewnętrzne Mandragoratu Wandystanu.
Odnośnie sugestii, że dreamlandzkie władze wyszły wobec panów Milewskiego i Sobczaka z inicjatywą i propozycją przeprowadzki (czego oczywiście Wasza Ekscelencja wprost nie mówi, wiemy tylko, że "władze rozmawiały" z tymi panami), zrozumie z pewnością Wasza Ekscelencja, że uznam Ją za mniej wiarygodne źródło niż pan Milewski we własnej osobie. Z jego bowiem wypowiedzi jasno wynika, że decyzję o przeprowadzce podjął samodzielnie, a pomogło mu w tym tylko to, że znalazł się w naszym kraju w misji dyplomatycznej i mógł się przyjrzeć Dreamlandowi z bliska. Nie przychodzi mi do głowy powód dla jakiego pan Milewski miałby kłamać odnośnie natury swojego przejścia do naszego kraju. Nie wygląda mi na to, by przekupiono go jakimiś dodatkowymi korzyściami, czy lepszym startem. Ma przed sobą takie same możliwości, jak każdy inny startujący obywatel. Osobiście podejrzewam nawet, że przeprowadzka kosztowała go poświęcenie majątku zgromadzonego w Wandystanie. Czemu więc pan Milewski miałby kryć niecne postępowania władz Dreamlandu? Jak dla mnie teoria WE się nie klei.
> Diuk Piotr Kościński
> Ambasador Księstwa Sarmacji
Pozdrawiam,
P. Svoboda
Received on Tue 30 Aug 2005 - 10:36:01 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET