Re: [dreamland] Moje własne słowa

From: Shakur <shakur1_usunto_at_poczta.fm>
Date: Tue, 30 Aug 2005 19:26:50 +0200

>>- Władze Dreamlandu rozmawiało z co najmniej dwoma mieszkańcami
>>Wandystanu w sprawie ich przejścia do Dreamlandu. Jako że chodziło o
>>osoby w Wandystanie znaczące, nie ma się co dziwić, że Wandystan uznał
>>to za agresję.

Nikt nikogo nie namawiał! Każdy ma prawo do decydowania o własnym życiu realnym jak i wirtualnym. Pan Milewski sam zdecydował! Widocznie miał dośc zabawy z dziećmi w piaskownicy...

>>- Ostatecznie do Dreamlandu przeszedł pan Milewski. Niestety, nie jest
>>to zwykły mieszkaniec MW, a ambasador w Dreamlandzie (!) i znaczący
>>polityk. Gdyby najpierw złożył rezygnację, odszedlby - przy oczywistej
>>niechęci Wandystanu, ale bez większych afer. Ale władze MW dowiedziały
>>się o tym najpierw i doszło do oczywistej w tych warunkach awantury.
>>Gdy pan Milewski postanowił oficjalnie złożyć rezygnację, był już stan
>>wojenny i początek procesu.
>>Niestety: próba pozyskania ambasadora obcego v-państwa to jest forma
>>agresji.

Jaka próba!! Migracje ludności to normalna sprawa, wystarczy troszke poczytać. To Wandystan zachowuje się agresywnie w stosunku do KD. Wielu z nas pamięta "wybryki" niektórych Wandejczyków jeszcze kiedy byli Sarmatami. "Wybryki" wymierzone przeciwko nam Dreamlandczykom. Jasiński vel Keller nigdy nie wybaczył Dreamlandowi tego że jest państwem prawa. Państwem gdzie rzeczywistość kształtują obywatele, a nie pseudowybitne jednostki.

>>Niestety: pan Milewski mógł odejść spokojnie. Ba! mógł odejść po
>>awanturze, jako emigrant polityczny, a potem działać w Dreamlandzie w
>>glorii chwały. Zrobił inaczej.
>>Niestety: to oczywiście sprawa Dreamlandu, ale ja bym się poważnie
>>zastanowił, czy pan Milewski to naprawdę dobry nabytek.

  1. Pan Milewski to nie rzecz! Prosiłbym o odrobinę szacunku...
  2. Ma Pan rację to sprawa Dreamandu. Pan natomiast może się zastanawiać i nic nam do tego.

>>Ja sam jestem emigrantem politycznym. Odszedłem z Cyberii po strasznej
>>awanturze ze znaną niektórym, wszewchwładną w tym v-państwie Magdą
>>Hasse. Wybrałem Sarmację, to jest teraz mój dom, moja Ojczyzna. I
>>jestem z tego dumny. A gdybym jako ambasador Sarmacji w Dreamlandzie
>>prowadził potajemne rozmowy w sprawie przejścia do Waszego v-państwa...
>>cóż, jak by to wyglądało?

Skoro sam jest Pan emigrantem nie mogę pojąć braku zrozumienia dla przeprowadzki Pana Milewskiego...

>>Dreamland może oczywiście lekceważyć Wandystan. Może próbować
>>podkupywać Wandejczyków. Może lekceważyć Sarmację. I próbować
>>podkupywać Sarmatów.

Pan jest śmieszny :o
I pewnie jeszcze stonkę w Wandystanie zrzucamy?? :P

>>Tylko jakie sobie wystawia tym świadectwo?
>>I powtarzam: piszę to wszystko z ogromnym żalem, bo współpracę
>>sarmacko-dreamlandzka uważam za niesłychanie ważną.
>>Proszę traktować to jako moją własną wypowiedź, a nie jako stanowisko
>>władz Księstwa Sarmacji.

My nie strzelamy do swoich obywateli :P Strzelaliśmy kiedyś do kaczek w Kakutach, ale to była prawdziwa plaga! Odstrzał był konieczny...

Władzom Wandystanu gratulujemy stalinowskich metod działania...

>>Pozdrowienia,

>>Diuk Piotr Kościński
>>Ambasador Księstwa Sarmacji

Również pozdrawiam



prof. wicehrabia Shakur
Namiestnik Koronny Surmali

Najwiekszy MOTO-serwis w Polsce >>> http://link.interia.pl/f18af Received on Tue 30 Aug 2005 - 10:27:17 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET