Ani chybi towarzysze zaślepieni wściekłością, spotęgowaną do rozmiarów góry lodowej, w którą przygrzmocił Titanic za sprawą ciepłego przyjęcia Pana Milewskiego w KD, ustawili pod murem pierwszą lepszą osobę, która się nawinęła. Stawiam na posłańca, który przyniósł złe wieści :]
Ari-Quekka Vertonen Received on Tue 30 Aug 2005 - 07:47:41 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET