No, właśnie. O to mi chodziło. I jeśli czymś Pana, Panie Blue zaskoczyłam,
to już wszystko zostało wyjaśnione. A dla Pana Leniada mam radę. Albo się
Pan odezwiesz normalnie, albo w ogóle proszę się nie odzywać. I kto tu
zaśmieca skrzynkę. No proszę Pana...
Z poważaniem dla Pana Blue i in., lecz z z ubolewaniem w stosunku do Pana
Leniada
Matylda de Marcius
Received on Sun 28 Aug 2005 - 09:00:42 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0
: Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET