Re: Re[2]: [dreamland] Nowe strony Miasta Rodo

From: Lukasz Tretyn <trecio_usunto_at_panda.bg.univ.gda.pl>
Date: Tue, 23 Aug 2005 19:07:15 +0200


Witam

> >Panie Eryku, [...]
> Iles tam razy mówic i tak nie pomaga

Ok, biorac pod uwage pózniejsze listy nie potraktuje pana jako Eryka tylko jako Luke Wodiego. Ciekawe czemu tak duzo bedzie problemow z pana podwojna osobowoscia, a raczej mozna by poiwedziec ze tak jakby wyglada ze broni pan swego stworce ;).  

>>Ja nowa historie Rodo nie pisalem ze mi sie chcialem, ale dlatego ze
>>musialem.
>>Poprzedniej nie ma obecnie, dlaczego sam pan wie wiec prosze nie macic
>>ludziom w glowach.

>
> A raczyl sie chociaz Pan zapytac o takowa ?
> Odpowiedz brzmi nie! Wiec prosze ni macic ludziom w glowach i historii jako
> takiej nie zmieniac

Tak raczylem szukalem ja dwa tygodnie, tak jak poprzednie strony miasta. Prosilem o pomoc calkiem spora liczbe osob i oto ich lista:

- Kanclerza rzadu Furlandii Kajtomena Ilidiana
- Ksiecia Furlandii Krzysztofa diuka von Roena
- Ksiecia Pavla Svobode  
- Ksiecia Edwarda Kriega

Wiec prosze nie macic ludziom w glowach jakoby nie przylorzylem sie do poszukiwan. W momencie braku mozliwosci znalezienia strony i historii miasta przystapilem do pracy nad wlasna. Nie sadzi pan ze duzoby mi ulatwilo, bo nie musialbym sie meczyc nad czyms w czym nie jestem dobry (czyt. tworzeniu stron www). A po drugie kim pan jest zebym sie mial pytac pana o stronny miasta i historie, nie jest pan przecierz Erykiem (sam pan tak twierdzi), tylko Lukiem Woodym ktoremu ciagle cos nie pasuje kjak ktos probuje cos zmienic. Ja sie spytalem osob sprawujacych w danym momencie wladze wiec postapilem tak jak powinienem. A kim jest Eryk, obiecnie jest banita ktory zniszczyl co nie tylko on stworzyl. Bo nie on jedyny byl tworca Furlandii.

>>A co do szesciu lat to ja raczej bym nie powiedzial ze furlandia istniala 6
>>lat.
>>Bo za pana kadencji to mozna by rzec ze Furlandia nie istniala. Nic sie
>>kopletnie w niej nie dzialo i rozlinnosc zaczela wyrastac nawet w panskim
>>zamku.

> Chyba sie Panu w glowie poprzestawialo!
> Gdyby nie moja dzialalnosc Furlandii by juz dawno nie bylo, zostala by
> podzielona pomiedzy sasiadów.
> Gdyby nie Ja nie vyloby nic, nie byloby historii zadnej i móglby sobie Pan
> dzisiaj wymyslac dowoli.
> Osobiscie , wraz z liczna grupa wspólpracowników, stworzylem Furlandie od
> zera.
> Ja lokowalem miasta, i ja nadalem dobra Proburgu Krzycholowi (vel Krzysztof
> von Roen).
> To wszystko to jest nic ?

Mowiac szczerze Panie Luke Wody, a moze jednak Eryku czort tam wie i pies to drapal. Porownujac to z innymi prowincjami to bylo nic. Bylem za czasow kiedy Dreamland naprawde prosperowal i pamietam jak Furlandia wtedy wygladala i co soba reprezentowala. Ta liczna grupa chyba gdziesz szybko wyemigrowala, moze do Sorlandii lub Weblandii lub swego czasu do Surmalii (tyle ze wtedy to nazwa mozna by rzec ladniejsza ;) ). Bo jesli pan cos stworzyl (a raczej eryk nie pan), to gdzie to jest, bo jesli pan ( a raczej eryk) to zniszczyl, to znaczy to ze w sumie pan (a raczej eryk) nieczego nie stworzyl defakto. Czlowiek ktory niszczy co stworzyl nic nie tworzy. Czlowiek ktory niszczy to co sam zrobil wraz z innymi osobami, nie tylko nic nie stworzyl, ale takze zniszczyl prace innych osob.

>>A bylo to wynikiem panskiej dzialalnosci dla Dreamlandu,

> To zarzut, ze dla Dreamlandu zrobilem tak wiele ? Postawilem na nogi w
> jednym z najgorszych jego momentów, poswiecilem dla niego caly swój wolny
> czas?

Nie to jest stwierdzenie, ktore mialo wlasnie pana (tzn eryka nie pana) usprawiedliwic, ale oczywiscie pan pomyslal ze obrazam Eryka. Moim zdaniem raczej bylo bledem ze pan sprawowal obie funkcje na raz, bo powiecajac sie jednej nie robil pan nic w drugiej.

>>ale Furlandie jako Prowincje pan zakurzyl w kazdej jej czesci.

> Zakurzyl to slowo adekwatne, Zakurzona zostala ona tak jak prowincje
> pozostale.

Tyle ze ona zostala duzo wczesniej zakurzona od innych, bo mimo to ze jestem dosc dlugo w Dreamlandzie, to nie pamietam nic co by mowilo ze Furlandii cokolwiek sie dzialo.

> Uwazam, ze zrobilem duzo, bardzo duzo dla Furlandii.

Bardzo duzo w stosunku do czego. Bardzo duzo w porownaniu z pozostalymi mieszkancami Furlandii z tamtych czasow, sadze ze tak, bo oni to naprawde nic nie robili. Bardzo duzo w stosunku do pozostalychnamiestnikow innych prowincji sadze ze raczej odwrotnie. Potwierdzam ze nie neguje tego co eryk zrobil dla Dreamlandu jako calego Dreamlandu, ja neguje to co zrobil Eryk dla Furlandii.

>>A odchodzac w ten sposonb zrobil i doposcil pan do tego ze dzis wszystko

> robimy od nowa.
> Ustalenia pewne podjete byly i wystarczylo sie tylko zwrócic do mnie z
> zapyatniem, a nie zmieniac historie.

Do pana to znaczy do kogo, a raczej jako kto pan wystepuje. Bo co ma posiadac Loke Wody skoro nie bylo go wczesniej.

>>Totez prosilbym o nie krytykowanie ze ktos probuje zmienic i to na korzyc 
>>Miasta.

>
> skrytykowalem tylko próbe zaklamania historii miasta, nic wiecej nie
> krytykowalem i nie mam zamiaru tego robic, jednak odezwe sie zawsze, gdy
> ktos bedzie chcial
> nagiac przeszlosc do wlasnych celów.

Do jakich celow nagiolem prosze mi powiedziec, co tam bylo napisanego co moglo by mnie wypromowac. W historii nic nie ma o mnie, jest to raczej proba odgadniecia historii.

>
> Pozdrawiam
> Luke Woody

Pozdrawiam

sir Lukasz Trecio

[Non-text portions of this message have been removed] Received on Tue 23 Aug 2005 - 10:09:45 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET