Sunday, August 21, 2005, 3:03:58 PM, you wrote:
> Co do roli JKM - to taka jest już specyfika państwa wirtualnego, że
> musi być ktoś kto trzyma rękę na pulsie na wypadek kryzysu.
To sie nazywa polowiczny zamordyzm :D.
> Pełna demokracja byłaby gdyby wyboru Króla dokonywało społeczeństwo w
> powszechnych wyborach - myślę jednak, że w warunkach wirtualnych
> nasz system sprawdza się znacznie lepiej i gwarantuje większą stabilność.
Ale dlaczego Krola? Czy demokracja wymaga krola? o.O
> Pisząc wcześniej o demokracji miałem na myśli fakt, że każdy bez
> wzgędu na swoje przekonania i hmm... styl bycia (o ile tylko szanuje
> prawo) ma szanse na znalezienie się w parlamencie i stanowienie
> prawa.
Z calym szacunkiem ,ale to chyba nic nowego i nieoczywistego ,nieprawdaz?
> Chyba właśnie dlatego nasze Państwo nazywa się Dream-land.
Z tym sie akurat w pelni zgadzam :).
^_________________________________________^Nebula Blue (PSiP)
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET