> Obrazony moze i sie czuje ,ale sprawy do sadu nie wniose ,bo mysle ,ze
> sa bardziej kulturalne sposoby rozwiazania takiego sporu :]].
Skoro Pan Nebula, nie chce udać się do Sądu, to może jakiś rozejm lub zawieszenie broni z Panem Defoe osiągniecie na drodze rozmów pokojowych? Szczegóły możecie Panowie ustalić sami. Śmiem zasugerować spotkanie w obecności jakiegoś autorytetu niezwiązanego z Panów osobami. Możecie zaprosić któregoś z Namiestników, marszałka Senatu, może Księcia Kriega? To moja może trochę bezczelna propozycja, ale warto zadbać o pokój w KD. Demokracja wymaga spokoju.
Andy Rzymi
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET