Fajne założenie szkoda, że nie powiedział pan o tym wyborcą przed wyborami
:P.
Zdąże się zmyć, teraz to wychodzi pański program :P.
>> Hmmm, zabawa nie dokońca, raczej próba tworzenia świata idealnego,
>
> Zabawa. Nie widze roznicy. Zycie tez moze byc zabawa. Ale moze tez byc
> absurdalna walka z szara rzeczywistoscia czy czyms takim.
Jak czytam pana listy to rzeczywiscie stwierdzam ze pana zycie jest ciagla walka.
>> czyli
>> takiego w którym każdy robi to co chce, czyli bez różnicy na
>> wykształcenie i
>> znajomości może piastować stanowiska, na które w rzeczywistości nie ma
>> szans.
>
> No wiec wlasnie. I stad tez - jest to zabawa. Nie mowiac juz o tym ,ze
> jest to zabawa czysto wyimaginowana. To nie istnieje nawet w
> rzeczywistosci ,jedynie w tej wirtualnej. Pana ,moje ,Premiera ,Krola
> decyzje nie zrujnuja tutaj nikomu zycia. A moze sie myle ,co? :D
Dla wielu ludzi jest to zbieranie doswiadczen, a dla czesci zabawa.
>> Z tym, że tu na piastowaniu się nie kończy, bo wyborcy mają dużo
>> większe możliwości oceny sytuacji i pracy osob. Zatem wierzą w to że będą
>> oni pracować, a nie marnować czas.
>
> Mi sie wydaje ,ze wciaz Pan myli rzeczywistosc z tym ,co
> Dreamlandzkie. Nikt tu ludziom na stanowskach nie placi ,nikt niczego
> nie daje ,nie nagradza. Istnieje tu ew. system kar ,ale raczej nie
> nagrod. Bo i co za te niby drogocenne dreamy kupic mozna? Papier
> toaletowy? :D Nawet prasa jest darmowa (swiec Panie nad jej dusza :D).
> Marnowanie czasu to pojecie wzgledne. I to wielce. Moze piszac te
> slowa tez marnuje czas.
Widzi pan troche sie w Dreamlandzie zmienilo od momentu mego przyjscia, coprawda sporo na gorsze, ale nie dokońca. Gdy wstepowalem do dreamlandu ekonomia byla na bardzo dobrym poziomie i glownie handlowalo sie dzialkami, domami, firmami i stronami www, i pieniadze byly bardzo potrzebne. Obecnie gdy ekonomia sie zalamala, to nawet nie nie znam stanu mego konta, bo obecnie pieniadze sa do niczego nie potrzebne, ale sadze ze niedlugo wroca czasu poczatku Dreamlandu. Ale zeby nie mowic ze wszystko sie zalamalo, to powiem ze bardzo rozwinaly sie za to partie, a raczej ich ilosc i postepuje ilosc osob bioracych czynny udzial w wyborach. Coprawda kultura kuleje w porownaniu z tym co bylo jeszcze 2 lata temu, a o sporcie juz nie wspomne :(. Ale sa to rzeczy ktore da sie jeszcze nadgonic.
Chodzi mi o marnowanie stanowiska niz marnowanie czasu. Bo gdy pan zajmuje jakies stanowisko i nic nie robi, sa ludzie ktorzy by chetnie sie z panem zamienili i cos zrobili, zaraz powie pan ze przeciez kadencja jest krotka, ale przez te 3 miesiace tamtej osobie moze sie znudzic oczekiwanie na zwolnienie jego.
> Niech Pan pozwoli ,ze sejm w kazdej kolejnej kadencji ,kazdy senat
> ,itd. sprobuja robic cos po swojemu i ocenia ich prace juz po
> skonczeniu kadencji.
nie wiem czy pan zauwazyl, ale ja takze jestem poslem tej kadencji, totez bede mial spore mozliwosci oceny pana pracy.
> Z iloma poslami rozmawial Pan w IIIRP ,co? Ilu chwalil ,a ilu mowil
> ,ze robia cos zle? :]
I znow wracamy do rzeczywistosci z pytaniami. Jestem ekonomista nie politykiem i nigdy nie mialem checi rozmawiania z politykami, jedynie co obserwowalem ich prace odnoszaca sie do zakresu dzialalnosci firm w ktorych pracowalem lub dziedzin ktore opisywalem.
>> Czemu, ja właśnie uważam że jest to słuszne. Bo jeśli ów minister nic nie
>> robi, to marnuje to stanowisko, może należało się by one komuś innemu
>> ktoby
>> wprowadził sporo dobrego w ów ministerstwie.
>
> E tam... Jak ktos chce w KD zajac sie kultura to sie nia zajmie nawet
> bez srodkow finansowych :]. Mielismy tu juz takie przyklady. Najwiecej
> potrzeba pasji i checi.
Gdzie wspomnialem ze potrzebuje minister finanse. Powiedzialem tylko tyle ze marnuje stanowisko.
>> Tak jak mówiłem tworzymy świat idealny totez nie powinnismy brac zlych
>> przykladow z rzeczywistosci tylko te dobre.
>
> I dobrym jest ciagle patrzenie na rece ministra ,posla czy kogokolwiek
> innego? No nie do konca sie zgodze :). Partia ma swoje postulaty i je
> moze lub nie probowac spelniac.
> Chce Pan ,zebym jako czlonek PSiPu probowal zrealizowac program mojej
> Partii? :)
Startuje pan z jakims programem i wyborcy przez to na pana glosowali. Jezeli zaklada pan z gory ze zaden z postolatow pan nie zrealizuje, a nawet nie chce zrealizowac, to ja wspolczuje pana wyborcom. A za patrzeniem na rece to jestem, bo w rzeczywistosci malo sie patrzy i mamy efekty tego na codzien.
pozdraiwam
sir Trecio
Received on Thu 18 Aug 2005 - 15:45:39 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET