Re: [dreamland] Moje obserwacje

From: Luke Woody <luke_woody_usunto_at_tlen.pl>
Date: Wed, 27 Jul 2005 20:29:38 +0200


Dnia środa, 27 lipca 2005 18:54, Łukasz Wakowski napisał:

> Skoro włączyłem się do tego tematu, to jeszcze kila słów do Pana
> Woodiego [twórcy tego tematu ]; dlaczego Pan tak sądzi? Czy może Pan
> podać jakieś argumanety? Zwykle w ten sposób łatwiej się prowadzi
> dyskusję, znając argumenty drugiego człowieka, tak aby się zgodzić lub
> nie zgodzic [i tu również powinno się podać kontrargumenty].
>

Ale się trafiło i probiło :-)
Podzieliłem się z ogółem moją obserwacją i troszkę się przypomniałem decydentom, a tu ni z gruchy ni z pietruch afera na całego. Bo to niestety tak jest już w tym państwie, że nie ważnym jest meritum sprawy, ważnym jest natomiast aby przykopać adwersarzowi. Dziwię się również wszystkim uczestnikom dyskusji, którzy dziwnym zbiegiem okoliczności poczuli się obrażeni słowami Pani/Pana (niepotrzebne skreślić) skierowanymi do mnie bezpośrednio :-),. Mogę z tego wyciągnąć daleko idące wnioski, że jednak jakichś obrońców w Dreamlandzie posiadam, mimo pewnej kampani mającej obrzydzić mnie innym.

Wracając do podstawowego tematu debaty, to był on już wałkowany czas jakiś temu, teraz gdy przyszedł czas gdy "izba refleksji" się sprawą zajmuje, uważam , że warto przypomnieć głos ludu, który nie za bardzo akceptuje pomysł relacjonowania wyniku głosowania "on -line". Mimo, że podnoszą się głosy, że taka praktyka ma miejsce w USA, cóż moim skromnym zdaniem ten kraj nigdy nie był wzorcem demokracji, choć tak mu się wydaje i swoje racje wpaja wszystkim dookoła nie zawsze argumentami pokojowym, zwłasza, że tam prezydenta nie wybiera się bezpośrednio, wybierają go wyłonoieni w bezpośrednim głosowaniu elektorzy, a że na zewnątrz wydaje się inaczej to już inna bajka.

Zatem wróćmy do podstawowego tematu, który powraca jak bumerang ( bumerang też wymaga ingerencji ludzkiej aby wogóle działał), czyli relacjonowania wyniku głosowania na zywo. Jak dla mnie ten pomysł , a zwłaszcza jego przyjęcie, jest żywym przejawem partyjniactwa, które na nieszczęście dotarło i tutaj.

Szczerz zdumiony obrotem sprawy

Luke Woody Received on Wed 27 Jul 2005 - 11:30:13 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET