Re: [dreamland] Re: No nie no

From: Ari-Quekka Vertonen <vertonen_usunto_at_autograf.pl>
Date: Sun, 10 Jul 2005 13:24:53 +0200


> Po drugie pisze tak, bo zauwazylam, ze praktycznie
> obywatele "swiedzcy" faktycznie nie maja znaczacego glosu. A
> chcialabym zauwazyc, ze "władza" powinna patrzec na to, co maja do
> powiedzenia inni, ci mnie wazni.

No ależ oczywiście, że tak. Ale proszę zrozumieć - nie może być tak, żeby decydowali wszyscy na raz. To jest po prostu niemożliwe. Musi być jakaś grupa ludzi, którzy będą decydować o innych - inaczej tego po prostu zorganizować się nie da. I dziwnym byłoby, gdyby los państwa oddawać w ręce kogoś kto dopiero co tu przybył i nie zna zbyt dobrze dreamlandzkich realiów. Jednak wcale nie oznacza to, że Dreamland nie daje nowym, aktywnym obywatelom szansy na zaistnienie w kręgach władzy. Wystarczy spojrzeć na obecny rząd - większość ministrów nie jest w Królestwie dłużej niż rok. Tylko chcieć, tylko chcieć...

pozdrawiam
Ari-Quekka Vertonen

> Z poważaniem
> Matylda de Marcius
Received on Sun 10 Jul 2005 - 04:25:47 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET