Re[4]: [dreamland] No nie no...

From: Damian <damianra_usunto_at_interia.pl>
Date: Sun, 10 Jul 2005 00:30:13 +0200


Witaj Pavel,

> To juz sie pojawialo, wiec chcialbym, zebysmy rozroznili sondaze od
> prezentacji wynikow wyborow.

Oczywiscie mowiac "statystyki" mialem na mysli wlasnie owa prezentacje wyborow.

> Co do wizji wielkiej gry, nie do konca to sobie wyobrazam w
> praktyce.[...]

Ja natomiast sobie wyobrazam :) Wyobrazam sobie, bo tak jak juz wspominalem, bylem swiadkiem, ba, nawet czynnie uczestniczylem, w zorganizowanej akcji "przejecia wladzy" w innym v-panstwie.

Oczywiscie opisywana przeze mnie mozliwosc wydaje sie w realiach Drealmandzkich nieco abstrakcyjna. Jak najbardziej realna jest jednak mozliwosc wstrzymywania sie z glosami az do samego konca przez wspoldzialajaca grupe zainteresowanych.

Moim zdaniem po prostu nie tedy droga. Ale to tylko moje zdanie :)

> Wydaje mi sie, ze tak. Mam nadzieje, ze ja mimo poznej pory wszystko
> zrozumialem jak trzeba ;-)

ciesze sie niezmiernie ;)

Pozdrawiam

Chemiker baron von Stoletz



Cos sie dzieje??? >>> http://link.interia.pl/f189f Received on Sat 09 Jul 2005 - 15:34:47 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET