Ale coś jest chyba nie tak...

From: Ania <matylda_de_marcius_usunto_at_o2.pl>
Date: Sat, 09 Jul 2005 17:43:01 -0000


No, ale chyba moim skromnym zdaniem(^^) nikomu nie ubliżam, bo moje słowa na temat rozmów panów, których nie muszę wymieniać, nie są bardzo obraźliwe. Chciałam tylko powiedzieć, że wydaje mi się, że skoro ma być spokój i porządek, to może nie warto się pieklić o byle pierdoły. No dobra, nie pierdoły, ale z lekka tak to wygląda. Może jedni uważają, że nie mam racji, ale może wystarczy umówić się na gadu albo e-malami do siebie pisać. Ale nie na forum. Może te rozmowy wnoszą dużo, ale wielu ludziom pewnie szarpią nerwy i mieszają w głowach. A to już chyba nie ma sensu. Received on Sat 09 Jul 2005 - 10:43:33 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET