No nie no...

From: Ania <matylda_de_marcius_usunto_at_o2.pl>
Date: Sat, 09 Jul 2005 16:55:02 -0000


Wiem, może nie powinnam się wtrącać, bo w końcu mało wiem o całym systemie rządów w Dreamlandzie i w ogóle, ale kiedy tak uważnie śledzę te wszystkie rozmowy "wysoko siedzących w Dreamlandzie" obywateli, to czasem wydaje mi się, że to jest cyrk. Być może w ten sposób się teraz narażam, ale chyba, jako pełnoprawna obywatelka tego państwa mam prawo do własnego zdania, toteż uważam takie rozmowy i sprzeczanie się za wielce niestosowne. Czy nie można tego załatwić jakoś inaczej?? Przecież to śmieszne takie obrażanie się nawzajem. Jeden myśli, że jest mądrzejszy od drugiego. Każdy chce pokazać swoją wyższość nad rzekomym" przeciwnikiem".

A co do ustawy o IP to ja jestem za tajnym głosowaniem i nieprzedstawianiem wyników na bieżąco. Każdy, widząc, że ktoś ma najwięcej głosów automatycznie na niego zagłosuje nawet nie myśląc, kim ten ktoś jest. A Ci, najbardziej zasłużeni, którym może nie powiodło się i mają mniej głosów, odpadną w przedbiegach. I po co to komu??Więc lepiej chyba będzie, jeśli wszystko odbedzie się w tajemnicy przed wyborcami. Takie jest moje zdanie.  

Z poważaniem
Matylda de Marcius Received on Sat 09 Jul 2005 - 09:55:24 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET