Problem partii jest problemem wyborców. To częściej partie, a nie pojedynaczy kandydaci prezentują konkretne programy zmian w kraju. Co więcej tylko partia mająca większość parlamentarną, a nie pojedynczy kandydat może zagwarantować wyborcom realizację swoich postulatów. Odnoszę wrażenie, że partie polityczne także zalicza Pan do swojej wszechobecnej "elyty". Ten temat w sumie już się pojawiał, więc wracamy do starego problemu. Czy potrzebujemy partii? M. zd. potrzebujemy i jeśli ordynacja wyborcza niszczy znaczenie partii, działa to negatywnie na rozwój myśli politycznej w Królestwie.
> Pusty śmiech mnie ogarnia, wyświetlanie tychże wyników niedopuszczalne,
> niedopuszczalne jest nawet publikowanie sonadaży w trakcie
> trwania wyborów.
> Każde takie postąpienie jest naruszeniem ciszy wyborczej i w efekcie
> zmanipulowaniem wyniku wyborów.
(...)
> Pokazywanie wyników wyborów czy nawet sonadaży jest z gruntu
> złamaniem ciszy
> wyborczej.
(..)
> Nieprawda, dokjonają jawnej sugestii.
Nie, proszę Pana. Po to bieżąca publikacja głosów zostanie zapisana w ustawie, by publikowane były wyniki obiektywne i zbliżone do rzeczywistości. Nie ma w tym żadnej sugestii, ani łamania ciszy wyborczej, pod wynikami nie podpisuje się też żaden z kandydatów. Nie wiem, co takie wyniki będą jawnie sugerowały Panu, ale jest to kwestia Pańskiej prywatnej interpretacji, na którą nikt nie ma wpływu.
> > Po drugie trudno mi zgodzić się ze zdaniem, że publikowanie wyborów w
> > trakcie głosowania jest niedopuszczalne w demokratycznym
> państwie. W USA to
> > jest wyborcza norma. W Dreamlandzie także pierwsze wybory do IP miały
> > zastosowany dokładnie ten sam system. W trakcie głosowania można było
> > oglądać wyniki. Nie pamiętam, by z tego powodu doszło do
> jakichś patologii.
>
> Proszę przedstawiać fakty a nie domniemania.
Mówię Panu, że proponowany system był raz sprawdzony i nie powodował problemów, a Pan żąda faktów. Jakich? Jeśli chce Pan podważyć moje stwierdzenie, to raczej Pan powinien wskazać fakty stwierdzające, że w wyborach w końcu 2002 roku publikacja wyborów doprowadziła do przekłamań.
> Gada Pan bez sensu, z całym szacunkiem,
>
> Luke Woody
Dziękuję pięknie za Pański szacunek. Naprawdę nie wiem, czym zasłużyłem na taką napastliwość. Najpierw proponuje Pan publiczną wymianę poglądów, po czym reaguje Pan w tak agresywny sposób. Nie wiem do czego Pan zmierza.
Z poważaniem,
Pavel książę Svoboda
kolorowy obywatel
Received on Fri 08 Jul 2005 - 11:15:09 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET