Re: [dreamland] Ustawa o zmianie ustawy o Izbie Poselskiej

From: Luke Woody <luke_woody_usunto_at_tlen.pl>
Date: Fri, 8 Jul 2005 19:56:31 +0200


Dnia czwartek, 7 lipca 2005 22:53, Pavel książę Svoboda napisał:
>
> Zacznę od tego, że doświadczenie z dotychczasowych wyborów nauczyło nas, że
> nietypowa dosyć ordynacja wyborcza Dreamlandu działa destrukcyjnie na
> partie. Z jednej strony głosuje się u nas na osoby, z drugiej jednak nie ma
> okręgów wyborczych. Czyli ogół obywateli głosuje na jeden zestaw
> kandydatów. W efekcie kandydat szczególnie popularny może dostać bardzo
> wiele głosów i wygrać wybory miażdżącą przewagą - ale w Izbie nie zwraca mu
> się to w postaci przewgi. Bez względu na to, czy kandydat otrzyma w
> wyborach 5 czy 50 głosów, w Izbie jego głos ma zawsze tę samą wagę.

A może być jakoś inaczej w państwie demokratycznym ? Czyjś głos może mieć większą wagę ?

> Dla partii jest więc bardziej istotne, by w Izbie znalazło się wielu jej
> kandydatów, niż by zdobywali oni wiele głosów. Podobne jest zresztą
> myślenie wielu wyborców popierających nie konkretne osoby, ale promujące
> jeden program partie.

To juz jest problem partii.

> Wyświetlanie na bieżąco wyników głosów ma pomóc wyborcom w decydowaniu,
> których kandydatów chcą poprzeć, jeśli chcą zapewnić swojej partii
> parlamentarną większość.
 

Pusty śmiech mnie ogarnia, wyświetlanie tychże wyników niedopuszczalne, niedopuszczalne jest nawet publikowanie sonadaży w trakcie trwania wyborów. Każde takie postąpienie jest naruszeniem ciszy wyborczej i w efekcie zmanipulowaniem wyniku wyborów.

> Wiele razy spotykaliśmy się już w wyborach też z tzw. syndromem pewniaka.
> Na przykład przedostatnie bodaj wybory. Każdy szedł do urny i zamiast
> głosować na nasilniejszego kandydata swojej partii oddawał głos na tych
> słabszych, by pomóc im dostać się do Izby. W ten sposób przykrą porażkę
> poniósł wtedy arcyksiążę Nimitz. Wszyscy głosujący na DPM sądzili, że on i
> tak się dostanie, więc głosowali na pozostałych kandydatów.
No i co z tego ?

> Wyniki wyświetlane na bieżąco mają więc znacząco ułatwić wyborcom życie,
> zmniejszyć problemy wynikające ze spekulacji i przy okazji mogą
> uatrakcyjnić wybory i przyczynić się do zwiększenia frekwencji.
Nieprawda, dokjonają jawnej sugestii.

> A teraz odniosę się jeszcze do wątpliwości pana Woody'ego. Po pierwsze mamy
> w Dreamlandzie ciszę wyborczą, więc z wynikami czy bez, agitowanie w
> trakcie głosowania jest zabronione. Zapis nie wprowadza w tym zakresie
> żadnych zmian z punktu widzenia prawa.

Pokazywanie wyników wyborów czy nawet sonadaży jest z gruntu złamaniem ciszy wyborczej.

> Po drugie trudno mi zgodzić się ze zdaniem, że publikowanie wyborów w
> trakcie głosowania jest niedopuszczalne w demokratycznym państwie. W USA to
> jest wyborcza norma. W Dreamlandzie także pierwsze wybory do IP miały
> zastosowany dokładnie ten sam system. W trakcie głosowania można było
> oglądać wyniki. Nie pamiętam, by z tego powodu doszło do jakichś patologii.

Proszę przedstawiać fakty a nie domniemania. Gada Pan bez sensu, z całym szacunkiem,

Luke Woody Received on Fri 08 Jul 2005 - 10:55:03 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET