Re: [dreamland] Przypadki pana Woody vel Eryka (było: PK (S) - SK 2005/8/K [MFiG v. FURLANDIA] - UMORZENIE)

From: Luke Woody <luke_woody_usunto_at_tlen.pl>
Date: Mon, 27 Jun 2005 21:36:01 +0200


Dnia poniedziałek, 27 czerwca 2005 19:08, sir Piotr Mirocha napisał:
> Tu nie chodzi o odpowiedzi na pytania. Pan, jako realny człowiek, nie
> jest już nas godny.

 Słucham ? Co jesteście kimś lepszym ? Może pojedziemy dalej Luke Woody nie jest tego koloryu co trzeba lub może nie wyznaje tej wiary co trzeba, a może ma inną długość włosów, a może jesteśmy bardzie od niego inteligentni ? Coś komus się czasy pokręciły, a i ocena własnej osoby jest przerośnięta!

> Ponieważ złamał przysięgę, choć wirtualną, to
> jednak obowiązującą. Więcej nie będę nic mówił. Bo do tego sprowadza
> się ten konflikt.
> Uwaga! Uwaga! Zaczyna się spektakl pt. "Już nie jestem
> urzędnikiem/arystokratą"...

zastanówmy się czy łamanie pewnych "przysięg" nie jest czasem przyczyną rozwoju tego świata.
Przysięgę składałem w momencie gdy wierzyłem w to co robię, wierzyłem, że ludzie którym ją składam robią to dobrze. Gdy stwierdziłem , że tak nie jest to co według Pana miałem zrobić ? Tkwić w układzie i być w niezgodzie z samym sobą ? Oszukiwać wszystkich wkoło ? Jednak uważam, że jako osoba realna postąpiłem słusznie, powiedziałem osobie, której przyrzeczenie składałem, że postepuje niesłusznie i niezgodnie z moimi przekonaniami, dlatego też wypowiadam jej posłuszeństwo. Lepiej by było gdybym twkwił w zakłamanym układzie ?

Eryk Received on Mon 27 Jun 2005 - 12:50:06 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET