Re: [dreamland] Krótkie przemyślenia

From: sir Claudio Vij Dyrk <claudio_usunto_at_krolestwo-dreamlandu.info>
Date: Mon, 27 Jun 2005 20:23:37 +0200


I długo byłoby cicho, gdyby nie Luke Woody, który dnia 2005-06-27 17:23 nieskromnie rzekł:

>Czy nieprawdą jest , że król wydaje dekrety, które stają się prawem
>obowiązującym ?
>

Tak, stanowi o tym Konstytucja, przyjęta przez obie izby parlamentu.

>Czy nieprawdą jest , że Król jest jedynym sędzią w Dreamlandzie
>

Nie proszę Pana - _nie jest prawdą_ .

>i tylko on może rozstrzygać w sporach konstytucyjnych ?
>

Nie proszę Pana - _nie prawdą jest_ Spory konstytucyjne rozstrzyga pełen skład SK pod przewodnictwem Prezesa SK.

Tyle, że warto najpierw przeczytać przepisy prawne, które się krytykuje.

To o czym Pan pisze, a jak podejrzewam nie zrozumie Pan tego, to potęga Królestwa Dreamlandu.
Wirtualne Państwa mają to do siebie, że ludzie do nich przychodzą i odchodzą.

Nasz system prawa gwarantuje stabilność. Gwarantuje, że mamy ciągłość władzy, tak ustawodawczej, wykonawczej jak i sądowniczej.

Ten system zapewnia, że Królestwo Dreamlandu jest potęgą, której nie da się zniszczyć. To jest właśnie ta wielkość, która sprawia, że pomimo wielu nieprzychylnym działaniom z wewnątrz i wewnątrz Dreamland nigdy nie upadnie.
To potęga, której nie zniszczą ot słowa rzucane przez byle kogo.

Proszę sobie wyobrazić Panie Luke, że są jeszcze tacy zacofani intelektem ludzie, którzy próbują wysnuć teorię typu: "Ale nie ma sie co rozczulac nad upadajacm imperium dreamlandzkiem..."

Proszę sobie wyobrazić, że mieliśmy w Naszym kraju namiestnika, który swoim działaniem zmierzał do upadku Dreamlandu. Swego czasu, jako przewodniczący TWIS, napisałem do wszystkich namiestników. Do jednego nawet 2 albo 3 razy z prośbą o zapisanie mnie na listę dyskusyjna.
Chciałem mieć kontakt ze wszystkimi obywatelami, aby móc pomóc im wdrożyć się w życie Dreamlandu, aby pomóc im odnaleźć się i dać wiarę we własne
możliwości.

Czy uwierzy Pan, że ten Namiestnik mając w d...e cały Dreamland olał moje prośby ?
Czy Pan uwierzy, że Ten namiestnik nawet nie odpowiedział na moje listy ? Tylko przez niego nie mogłem pomóc obywatelom Furlandii, a bardzo tego chciałem.

Czy Pan uwierzy, że ten namiestnik próbował rozstawić straż graniczną wokół swojej
prowincji ?
Czy Pan uwierzy że ten człowiek, pomimo że nie miał pojęcia o istocie wirtualnego
państwa, był jednym z najdłużej panujących namiestników ? Czy Pan uwierzy, że ten namiestnik niszczył wszystkie inicjatywy w zarodku tylko dlatego, że wydawało mu się, że sam zrobi to lepiej ? Tymczasem nie zrobił nic więcej poza partactwem ?

Niedawno przybył Pan do Królestwa... Dlatego może Pan nie wie,

Ale nawet takie partactwo nie zniszczyło Dreamlandu !

I to jest właśnie to nasze prawo.

Przy okazji.... Jeżeli chce Pan coś zmieniać, proszę poczytać najpierw co mamy,
bo zdaje się, że chce Pan zmieniać "coś" co zrodziło się wyłącznie w Pana głowie,
na coś co już mamy.

Pozdrawiam,
sir Claudio Vij Dyrk Received on Mon 27 Jun 2005 - 11:23:52 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:58 CET